Drukuj

Rozmowa z Bernhardem Merki, szefem Euromap

Mamy światowy kryzys finansowy. Jak on może zmienić sytuację w branży tworzywowej?
Zasadniczego odwrócenia trendu nie będzie. Tworzywa sztuczne będą wciąż zyskiwały na znaczeniu. To nie podlega dyskusji. Oczywiście należy liczyć się z tym, że tempo wzrostu w perspektywie kilku lat nieco wyhamuje, ale to wszystko.

Ale już 2009 r. zapowiada się na trudny.
To prawda. Kryzys będzie miał wpływ na to, co wydarzy się w 2009 r. Dlatego też wszelkie prognozy są trudne do postawienia. Zgodnie z danymi dostarczanymi przez Assocomaplast, czyli Włoskie Stowarzyszenie Producentów Form i Maszyn do Przetwarzania Tworzyw Sztucznych i Gumy oraz VDMA - Stowarzyszenie Niemieckich Techników Mechaników, a to niezwykle ważne organizacje, bo zrzeszają krajowych producentów, którzy wytwarzają 70 proc. wszystkich europejskich urządzeń do przetwórstwa tworzyw, w przyszłym roku nie będzie poprawy wyników w porównaniu z 2008 rokiem. To już pierwszy konkret.

Zanotujemy wzrost ujemny. Wskaźniki pogorszą się o 3-5 proc. W 2008 r. było to przypomnę ponad 5 proc. Oczywiście nie jest powiedziane, że nie przyjmą one poziomu jeszcze gorszego od tego, którego się spodziewamy w tym momencie.

Co robić by ten kryzys nie okazał się zbyt uciążliwy?
Powiem z pełnym przekonaniem, że europejscy producenci maszyn do przetwórstwa tworzyw sztucznych i kauczuku są gotowi na to by stawić czoła przyszłości. Będą w dalszym ciągu skupiać się na tym, co jest ich najmocniejszą stroną, czyli na swojej kompetencji i podkreślaniu najwyższej technologicznej jakości wyrobów. A takie działanie umożliwia już zademonstrowanie przewagi konkurencyjnej w trudnych czasach, które aktualnie objawiają się również niekorzystnym kursem walutowym, który uderza w europejskich producentów.

Oczywiście producenci, których reprezentujemy zauważyli już znaczące spadki zamówień w wielu regionach. Dotyczy to głownie Europy Zachodniej, gdzie znacząco wyhamowała branża motoryzacyjna i budowlana. W Europie Środkowej to spowolnienia jest znacznie mniej odczuwalne.

Co zrobi natomiast Euromap by pomóc w walce z kryzysem?
My ze swojej strony rozpoczęliśmy już m.in. kampanię, która ma na celu promować wartość jaką jest zakup oryginalnego wyposażenia. Chcemy tym samym walczyć ze zjawiskiem kradzieży własności intelektualnej, czyli po prostu położyć kres temu, że europejskie know-how jest bardzo często nielegalnie powielane przez producentów z innych stron świata.

Trzeba wiedzieć, że zdolność do wytwarzania maszyn do przetwórstwa tworzyw sztucznych i kauczuku, które oparte są na niezwykle niskim zapotrzebowaniu na energię elektryczną to w tej chwili zaleta europejskich producentów. Energooszczędność jest bowiem chyba największym wyzwaniem stającym obecnie zarówno przed producentami używającymi setek maszyn, jak w i konsekwencji przed wytwórcami tychże maszyn.

Dziękujemy za rozmowę