Słowacja zakazuje jednorazowych wyrobów z tworzyw sztucznych

Słowacja zakazuje jednorazowych…

27 listopada br. słowacki parlament przyjął ustawę zakazującą sprzedaży wyrobów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych. Nowe prawo, które zacznie obowiązywać od 2021 r. obejmie m. in. plastikowe talerzyki, kubki, sztućce, mieszadła do napojów, słomki i patyczki kosmetyczne. Za ustawą zagłosowało 72 deputowanych Rady Narodowej Republiki Słowackiej, 30 było przeciw, a 32 wstrzymało się od głosu.

- Naszym celem jest motywowanie ludzi do segregacji odpadów, zaś producentów do wytwarzania produktów nadających się do recyklingu - powiedział tuż po głosowaniu Laszlo Solymos, słowacki minister środowiska. Z kolei eksperci w zakresie gospodarki odpadami są przekonani, że nowe prawo spowoduje gwałtowny wzrost wykorzystania opakowań biodegradowalnych.

- Oczekujemy, że nowe prawo spowoduje większe wykorzystanie bardziej zrównoważonych alternatyw ze źródeł odnawialnych - drewna, papieru lub biotworzyw w życiu codziennym - powiedziała agencji prasowej AFP Katarina Kretter, rzeczniczka firmy recyklingowej ENVI-PAK.

Ministerstwo Środowiska wprowadziło w kwietniu br. nową ustawę o odpadach, informując przy okazji, że do kraju sprowadzono 14 tys. ton nieopakowaniowych produktów z tworzyw sztucznych, głównie talerzy, sztućców i słomek do picia. Komentując słabe wyniki swojego kraju w dziedzinie gospodarki odpadami, Sólymos powiedział, że jest "przekonany, że Słowacja musi przestać wiecznie nadrabiać zaległości w walce z odpadami", szczególnie w przypadku tworzyw sztucznych.

Już wcześniej Słowacja podjęła kroki w celu rozwiązania narastającego problemu odpadów tworzyw sztucznych. Dwa lata temu parlament uchwalił ustawę zakazującą sklepom wydawania darmowych cienkich plastikowych toreb. Szacuje się, że Słowacy zużywają średnio 466 toreb plastikowych rocznie, podczas gdy średnia UE wynosi około 200 toreb rocznie. 

W lutym tego roku rząd przyjął "Program zapobiegania powstawaniu odpadów w Republice Słowackiej na lata 2019-2025". Jego głównym celem jest zmniejszenie ilości powstających odpadów (głównie tworzywowych). 

Obecnie Słowacy pracują nad opracowaniem systemu kaucyjnego dla butelek z tworzywa sztucznego. Wysokość kaucji ma wynieść 0,10 EUR za butelkę.

Mimo postępu w realizacji założeń gospodarki o obiegu zamkniętym wciąż pozostaje wiele problemów, z którymi Słowacja i pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej muszą się uporać. To przede wszystkim nieefektywne zarządzenie odpadami biodegradowalnymi, nielegalne składowanie odpadów, zagrożenia związane ze spalaniem odpadów i nierzetelne raporty środowiskowe.

Według porozumienia pomiędzy unijnymi instytucjami na temat pakietu gospodarki o obiegu zamkniętym potwierdzonego przez Radę Unii Europejskiej, kraje będą musiały przetwarzać wtórnie przynajmniej 50 proc. odpadów komunalnych w 2020 r., a 55 proc. do 2025 r. i 65 proc. do 2035 r. 

Stosunkowo dobrze plasują się kraje Grupy Wyszehradzkiej w zakresie opakowań z tworzyw sztucznych. W UE w całości przetwarza się wtórnie 40 proc. odpadów i chociaż węgierskie i polskie statystyki dotyczące recyklingu nadal są poniżej unijnego celu 50 proc. w 2020 r., tak Czechy i Słowacja przewyższają je osiągając odpowiednio z 62 proc. i 54 proc.

Zdecydowanie gorzej wypada nasz południowy sąsiad w kwestii przetwarzania odpadów komunalnych. Z wynikiem 23 proc. przetworzonych bioodpadów w 2016 r. Słowacja zajmowała najgorsze miejsce w rankingu wśród państw Grupy Wyszehradzkiej i szóste od końca wśród państw UE. 

JL

Żródło: AFP, TASR, Euractiv