Drukuj

Tworzywowy kamień milowy w chemii materiałowej

Tworzywowy kamień milowy w chemii materiałowej
Na spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego w San Diego zaprezentowano polimer, który regeneruje się jak żywa skóra i może się samoistnie naprawiać.

Nowe tworzywo stara się naśladować naturę. Wypuszcza czerwoną substancję sygnalizującą uszkodzenie i samo się naprawia pod wpływem światła, temperatury lub zmian pH. Amerykańscy naukowcy opracowali polimer, który składa się z długich łańcuchów. Molekuły zmieniają kolor, gdy są przerwane i łatwo się naprawiają.

Jeśli chodzi o potencjalne kierunki wykorzystania polimeru, to mówi się o tym, iż może się on sprawdzać choćby przy zarysowaniach powstających na błotnikach samochodowych. Jeśli błotniki te zostaną zbudowane z nowego materiału, wówczas po ekspozycji ich na intensywne światło będą mogły się same naprawić.

Inną areną potencjalnego wykorzystania opisywanej nowości ma być lotnictwo. To tam krytyczne elementy struktury samolotów mogłyby sygnalizować uszkodzenie, zmieniając kolor na czerwony wzdłuż pęknięć i zarysowań. Inżynierowie będą wtedy mogli zdecydować, czy wystarczy wywołanie procesów naprawy pod wpływem światła, czy lepiej wymienić uszkodzony element na nowy.

Tworzywa, które łatwo naprawić lub też naprawiają się same byłyby kamieniem milowym w rozwoju chemii materiałowej. Przez dekady tworzywa podbiły praktycznie wszystkie branże przemysłu, ale wadą większości z nich jest właśnie to, że uszkodzone nadają się do wyrzucenia.