https://www.plastech.pl/wiadomosci/branze-na-fali-male-i-srednie-agd-16145 · 10.09.2026

Branże ''na fali'': małe i średnie AGD

2021-01-13
Branże ''na fali'': małe i średnie AGD

Najnowsze badania wskazują, że w nadchodzącym dziesięcioleciu światowy rynek małych AGD będzie rósł szacunkowo o 6% w skali roku. Tendencja ta jest wynikiem nie tylko cyfryzacji czy rozwoju kompetencji społecznych w zakresie posługiwania się technologiami, ale również pandemii

Według raportu ''Small Domestic Appliances Market: Transparency Market Research'' światowy rynek drobnego sprzętu AGD w latach 2020-2030 odnotuje roczną stopę wzrostu wynoszącą ok. 6%. Wzrost ten napędzany jest przez kilka trendów i czynników, ale obecnie spory udział ma w tym… koronawirusowa rzeczywistość. 

Wraz z postępującą cyfryzacją konsumenci stali się obeznani z technologią i mają dużą wiedzę na temat użytkowania i zalet wszystkich inteligentnych urządzeń, których rynek rośnie nieprzerwanie od 2012 r. Pojawienie się inteligentnych domów sprzyja rozpowszechnianiu się urządzeń, które można np. podłączyć do smartfona i zdalnie monitorować. Rynek ten wciąż jest daleki od nasycenia i jest jeszcze wiele pól do zagospodarowania. Pandemia i duża ilość czasu spędzanego w domach sprawiła, że ludzie zwracają jeszcze większą uwagę na to co jedzą, jak to jedzą i w jaki sposób mogą przygotowywać posiłki szybciej, lepiej czy nawet atrakcyjniej.

Producenci szukają w Polsce dostawców AGD

To wszystko przekłada się na aktualną politykę producentów. Z jednej strony trzeba odpowiedzieć na rosnące zainteresowanie rynku i klientów, a z drugiej należy zabezpieczyć produkcję i zminimalizować ryzyko zakłóceń dostaw. Firmy zachodnie starają się więc uniezależniać od rynku azjatyckiego. Wszystkie kontynenty, w tym Europa i Ameryka Północna, dążą do samowystarczalności i wytwarzania całej palety elementów najlepiej wewnątrz jednego państwa. Mimo wyższych kosztów pracy, rozwiązanie takie jest bezpieczniejsze oraz niesie za sobą inną, bardzo ważną zaletę mogącą zbudować namacalną przewagę nad konkurencją. Wybieranie dostawców mniejszych, kreatywnych, ale posiadających udokumentowane portfolio innowacyjnych rozwiązań w danej specjalizacji, daje dostęp do wielu przełomowych projektów, o których nie ma się wiedzy i które inaczej byłyby niedostępne - w ten sposób można dokonać konkurencyjnego przeskoku.

Wielu europejskich (w tym polskich) wyspecjalizowanych dostawców dla branży tworzyw sztucznych konkuruje nie tylko kosztami produkcyjnymi czy czasem realizacji, ale i innowacyjnymi technologiami, które posiadają pod jednym dachem i które przekładają się na cały łańcuch produkcji. Namacalne potwierdzenia tego zjawiska już widać na rynku: jeden z wytwórców małego AGD otrzymał niedawno zlecenie na elementy odkurzaczy Electrolux. Łącząc produkcję na polskim gruncie w łańcuch 2-3 dostawców, można wypracować przełomowe korzyści i realną przewagę nad konkurencją końcowego produktu; koszty pracy w Polsce wciąż są niższe niż w Europie Zachodniej, a jakość na tym samym, wysokim poziomie. 

Odpowiedni know-how złożony z kompetencji i specjalizacji kilku dostawców bardzo często potrafi wyśrubować wyjściowe założenia projektu i wprowadzić go na ''nowe wody''. Innowacyjny recykling oraz nowoczesne tworzywa, które można dowolną liczbę razy przetwarzać i produkować jako zupełnie nowe wyroby czy technologie estetyczne, pomagają nie tylko w odpowiadaniu na potrzeby środowiskowe czy odgórne restrykcje, ale i w osiąganiu kolejnych produkcyjnych, rynkowych i rozwojowych kamieni milowych.

Przykłady technologii

Sputtering: zastępowanie elementów np. metalowych elementami z tworzyw sztucznych pozyskanymi z recyklingu. W ten sposób nie tylko nie generuje się dodatkowych odpadów, ale wręcz zagospodarowuje się te już istniejące w środowisku. Następnie napyla się na nie teksturę wybranego metalu (złota, srebra, chromu, stali) i mogą one być wykorzystywane w kategorii produktów premium (wyglądają, jakby całe składały się z danej tekstury). Co równie ważne, po zakończeniu życia przez taki produkt można go ponownie ''zmielić'' i wytworzyć zupełnie nowy element dla dowolnej branży.

Jest to również odpowiedź na wymogi UE: za 2-3 lata według prawa unijnego nie będzie można stosować procesu galwanizacji, a sputtering zastępuje go jeszcze lepiej spełniając wszelkie potrzeby jakościowe i trwałościowe. Jest to znaczący krok w kierunku zamykania procesu produkcji (produkt-odpad-produkt). Technologia ta może mieć zastosowanie przy wytwarzaniu nie tylko AGD, ale i reflektorów samochodowych, elementów mebli i wyposażenia wnętrz, opakowań kosmetyków, elektroniki czy nawet komponentów dla lotnictwa. Produkcja takich elementów jest o połowę tańsza, dużo szybsza, a przy tym są one bardzo trwałe i odporne na warunki zewnętrzne.

Druk cyfrowy: obecne technologie znakowania i dekoracji (sitodruk i tampodruk) bardzo negatywnie wpływały na środowisko (farby termoutwardzalne, chemia na bazie rozpuszczalników etc.). Alternatywą jest nowoczesny druk cyfrowy wykorzystywany w przemyśle - skraca czas przygotowywania wzorów do 24 godzin i sprowadza koszt tego procesu do minimum. Technologia pozwala też na zastosowanie jednej ceny, bez względu na liczbę użytych kolorów, a koszt dowolnego nadruku cyfrowego wynosi tyle, ile obecna cena nadruku jednokolorowego, tradycyjnego. 

Współczesny park maszynowy: dostępne technologie pozwalają na pełne zarządzanie tworzywem podczas wtrysku. Co to oznacza? Możemy odzyskiwać dowolną ilość materiału w formie odpadu i dodawać do oryginału tworzywo z recyklingu w dowolnym udziale procentowym. Mówiąc jeszcze prościej: już teraz jesteśmy w stanie technicznie produkować nawet w 100% z odpadów, jeśli tylko mają one odpowiednie właściwości i parametry.

Mając wiedzę o dostępnych na rynku technologiach oraz umiejętność ich łączenia można bardzo dużo osiągnąć. Dobrym przykładem jest tu wykorzystanie regranulatu i mieszanki odpadów z butelek PET, z czego powstał poliamid stosowany na szeroką skalę w branży motoryzacyjnej do zderzaków czy elementów wnętrza. Następnie, po wtrysku do danej formy, na powierzchnię nakładana jest cienka tekstura dowolnego metalu - aluminium, stali, złota czy srebra - a na koniec na całości umieszczana jest wybrana grafika metodą druku cyfrowego, który nie generuje odpadów - w przeciwieństwie do tradycyjnego tampodruku czy sitodruku. Koniec końców otrzymujemy produkt wyglądający jak metalowy, ale wytworzony z ''odpadów''. A cały taki proces może odbyć się w jednej hali produkcyjnej.

Silny trend i nowe pola dla kreatywnych

Procesy te łączą się i nabierają tempa - wciąż jest wiele pól, których zagospodarowanie pozwoli mocno wysunąć się przed konkurencję. 

Jest to np. zarządzanie odpadem w taki sposób, aby nadawał się on do przetwarzania zachowując pożądane właściwości. Tylko w ten sposób możemy osiągnąć ''przełamanie'' i zacząć wykorzystywać materiały z recyklingu na większą skalę. A żeby otrzymać regranulat nadający się do ponownego przetwarzania i pod konkretne zastosowanie kluczowa jest kosmetyka oraz septyczność tego procesu. Co przez to rozumiemy? To, że taki odpad musi być jednolity, czyli składać się z tworzyw o tej samej charakterystyce pod względem np. gęstości. Jest to kwestia bardziej dbania o jakość procesu recyklingu niż technologiczna, tak że perspektywy są bardzo obiecujące. 

Autor: Marek Bądkowski


Czytaj więcej:
Rynek 1398