Drukuj

Co dalej z La Seda Barcelona?

Co dalej z La Seda Barcelona?
W czerwcu ubiegłego roku hiszpańska grupa La Seda Barcelona (LSB) ogłosiła upadłość wskutek niepowodzenia negocjacji dotyczących restrukturyzacji długu spółki. Pod koniec stycznia br. sąd w Barcelonie wydał postanowienie o sprzedaży podmiotów wchodzących w skład grupy, ważnego gracza na rynku PET, chemikaliów, opakowań i recyklingu.

Jak donoszą lokalne media, jednym z zainteresowanych kupnem aktywów LSB jest grupa Cristian Lay, działająca w branży jubilerskiej, kosmetycznej i opakowaniowej. Spółka złożyła ofertę kupna dwóch zakładów - fabryki PET w El Prat de Llobregat k. Barcelony o wydajności 170 tys. ton tworzywa rocznie oraz zakładów Industrias Químicas Asociadas LSB w Tarragonie, produkujących tlenek etylenu i glikol. Zaproponowana cena wynosi 15 mln euro. Hiszpańska prasa informuje, iż oferta została zaakceptowana przez syndyka, ale transakcja wymaga jeszcze zgody sądu nadzorującego likwidację LSB.

Wśród potencjalnych nabywców innych spółek wchodzących w skład grupy wymienia się m.in. hiszpańską firmę Cepsa czy spółkę Indorama Ventures z siedzibą w Tajlandii. Ta ostatnia miałaby być szczególnie zainteresowana nabyciem zakładów Artenius TurkPET w Turcji oraz włoskich zakładów Artenius Italia.

Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie los spółki APPE, specjalizującej się w produkcji sztywnych opakowań PET, także wchodzącej w skład LSB, a która posiada szereg zakładów w kilku krajach Europy, w tym między innymi w Polsce. W połowie stycznia zainteresowanie nabyciem APPE wyraziła portugalska firma Logoplaste, przy czym wśród zakładów, których kupno było rozważane, nie wymieniano tyskiej fabryki. Jak zapewniała nas w ubiegłym tygodniu Kinza Sutton, rzecznik APPE, likwidacja LSB nie będzie miała konsekwencji dla codziennego funkcjonowania polskich zakładów, nie rozważa się także ich zamknięcia.