Przemysł chemiczny pozostaje jednym z podstawowych filarów europejskiej gospodarki i ważnym ogniwem łańcuchów wartości w wielu sektorach, od żywności, motoryzacji i energetyki po medycynę, obronność oraz nowoczesne technologie. Jak podkreśla dr inż. Tomasz Zieliński, prezes zarządu Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego, kondycja chemii ma bezpośredni wpływ na rozwój innych branż, a także na odporność gospodarczą i bezpieczeństwo Europy. W rozmowie opublikowanej w magazynie Polska Chemia wskazuje on jednak, że sektor funkcjonuje dziś pod silną presją kosztową i regulacyjną. W ostatnich latach, szczególnie po wybuchu wojny w Ukrainie, uwidoczniły się problemy związane z wysokimi cenami energii, zakłóceniami łańcuchów dostaw oraz rosnącą zależnością od importu surowców. Według przedstawionych w wywiadzie danych, w ostatnich latach w Europie zamknięto około 37 mln ton mocy produkcyjnych w chemii, a część inwestycji i zdolności produkcyjnych została przeniesiona do regionów o niższych kosztach działalności, zwłaszcza do Azji. Jednocześnie, mimo osłabienia pozycji konkurencyjnej, sektor nadal zachowuje znaczenie strategiczne, także w Polsce, gdzie odpowiada za około 18 proc. całego przemysłu.
W ocenie prezesa PIPC obecna sytuacja oznacza, że branża jednocześnie broni swojej pozycji i nadal dysponuje potencjałem rozwojowym. Zwraca on uwagę, że chemia pozostaje niezbędna dla produkcji leków, nawozów, materiałów, paliw i wielu produktów codziennego użytku, a także dla realizacji transformacji energetycznej i przemysłowej. „Bez chemii nie ma bezpieczeństwa. Nie ma nowoczesnej medycyny, leków, żywności, nawozów, materiałów, obronności czy transformacji energetycznej”.
Koszty energii jako główny problem konkurencyjności
W rozmowie mocno wybrzmiewa kwestia kosztów energii, wskazywana jako podstawowy czynnik osłabiający zdolność europejskiej chemii do konkurowania na rynku globalnym. Zdaniem Tomasza Zielińskiego Europa wyraźnie przegrywa pod tym względem zarówno ze Stanami Zjednoczonymi, jak i z Azją czy Bliskim Wschodem. Dodatkowym obciążeniem pozostaje uzależnienie od importu podstawowych surowców, przy niewystarczających własnych zasobach.
Prezes PIPC zwraca także uwagę na wpływ napięć geopolitycznych na funkcjonowanie przemysłu. Zakłócenia na szlakach handlowych szybko przekładają się na dostępność surowców i ceny energii, co wzmacnia presję na energochłonne gałęzie produkcji. W tym kontekście zapewnienie stabilnej, dostępnej i konkurencyjnej cenowo energii zostało wskazane jako warunek utrzymania przemysłu chemicznego w Europie.
Transformacja pod presją kosztów i regulacji
Rozmówca podkreśla, że sam kierunek transformacji nie jest przez branżę kwestionowany. Firmy chemiczne inwestują w efektywność energetyczną, nowe technologie, gospodarkę o obiegu zamkniętym i ograniczanie emisji. Jednocześnie zaznacza, że transformacja ma wymiar ekonomiczny, a obecne realia konkurencyjne podważają wcześniejsze założenie, że przemysł będzie w stanie równocześnie inwestować, dekarbonizować się i utrzymywać produkcję w Unii Europejskiej.
W ocenie PIPC część europejskich celów okazała się zbyt ambitna z perspektywy konkurencyjności przemysłu. W wywiadzie wskazano na potrzebę głębokiej refleksji nad modelem regulacyjnym oraz tempem transformacji. Szczególnie mocno wybrzmiał postulat rewizji systemu EU ETS. Jak zaznacza Tomasz Zieliński, mechanizm ten w obecnym kształcie jest przewymiarowany, kosztowny i trudny do realizacji dla energochłonnych sektorów. Dodatkowe obawy budzi również sposób powiązania EU ETS z mechanizmem CBAM oraz planowane wycofywanie darmowych uprawnień do emisji.
Chemia jako element bezpieczeństwa gospodarczego
Jednym z głównych wątków rozmowy jest rosnące znaczenie odporności gospodarczej, suwerenności przemysłowej i bezpieczeństwa dostaw. Prezes PIPC wskazuje, że bezpieczeństwo nie dotyczy już wyłącznie wojska czy infrastruktury krytycznej, lecz zaczyna się także w zdolnościach produkcyjnych, dostępie do surowców, technologii i kompetencji przemysłowych.
W tym ujęciu własna baza produkcyjna ma być fundamentem bezpieczeństwa gospodarczego Europy, zwłaszcza w odniesieniu do kluczowych chemikaliów związanych z medycyną, farmacją, nawozami, żywnością, paliwami i produktami codziennego użytku. Tomasz Zieliński stwierdza wprost, że „nie możemy mówić o bezpiecznej Europie bez silnego przemysłu chemicznego”.
Rozmowa odnosi się również do działań podejmowanych na poziomie unijnym, takich jak Chemical Industry Package, uproszczenia regulacyjne, Industrial Accelerator Act czy inicjatywy w ramach Critical Chemicals Alliance. Zdaniem prezesa PIPC są to potrzebne i ważne kroki, ale dopiero początek zmian. Ich skuteczność będzie oceniana przede wszystkim przez pryzmat konkretnych efektów, takich jak skrócenie procedur inwestycyjnych, ograniczenie obciążeń administracyjnych, poprawa dostępu do finansowania oraz ochrona rynku.
Made in Europe i lokalny udział w inwestycjach
W wywiadzie poruszono także kwestię budowania popytu na produkty wytwarzane w Europie oraz większego udziału krajowych firm, technologii i dostawców w strategicznych inwestycjach. Według Tomasza Zielińskiego podejścia „Made in Europe” oraz local content odpowiadają na tę samą potrzebę wzmacniania bazy przemysłowej, choć funkcjonują na różnych poziomach.
Zwraca on przy tym uwagę, że europejskiej produkcji nie należy definiować wyłącznie przez kryterium niskoemisyjności. Istotne znaczenie mają również wysokie standardy środowiskowe, bezpieczeństwa pracy i bezpieczeństwa procesowego. Jednocześnie Europa pozostanie częściowo zależna od importu niektórych surowców i produktów spoza UE, dlatego nie wszystkie potrzeby będzie można szybko pokryć produkcją krajową lub unijną.
Postulaty przed Kongresem Polska Chemia
W kontekście XIII Kongresu Polska Chemia najważniejsze przesłanie skierowane do decydentów w Polsce i Unii Europejskiej zostało sformułowane jednoznacznie. „Albo Europa stworzy warunki do produkcji i inwestowania, albo będzie coraz częściej tracić przemysł, który jest potrzebny do realizacji jej własnych celów”.
Jak wynika z rozmowy, sektor oczekuje dziś przede wszystkim przewidywalności, konkurencyjnych warunków prowadzenia działalności oraz szybkich decyzji. Wśród kluczowych tematów kongresu mają znaleźć się dostęp do konkurencyjnej cenowo energii, uproszczenia regulacyjne, odbudowa konkurencyjności europejskiego przemysłu, wsparcie odporności gospodarczej oraz racjonalizacja polityki klimatycznej. Ważnym punktem ma być również rewizja EU ETS, tak aby system wspierał cele środowiskowe bez dalszego osłabiania pozycji konkurencyjnej przemysłu chemicznego.
Wywiad z dr. inż. Tomaszem Zielińskim został opublikowany w magazynie Polska Chemia 2/2026.