Drukuj

Europejski rynek włóknin i tekstyliów poliolefinowych

Europejski rynek włóknin i tekstyliów poliolefinowych
Rynek włóknin i tekstyliów poliolefonowych w Europie wciąż nie może odrobić strat z czasów kryzysu.

Roczne studium marketingowe przeprowadzone przez stowarzyszenie EATP (European Association for Textile Polyolefins) przedstawiło aktualną sytuację na europejskim rynku włókien poliolefinowych i tekstyliów.

Zgodnie z wnioskami płynącymi z raportu widać, że w ostatnim czasie również przemysł tekstyliów poliolefinowych w Europie został głęboko dotknięty przez recesję gospodarczą. Po 8 proc. spadku wielkości produkcji w 2009 r. i dalszym spadku o kolejne 7 proc. w roku ubiegłym, także w roku nie jest spodziewane odrobienie tych strat.

Pomimo tego rozczarowującego wyniku, rynkowy udział poliolefin we włóknach i tekstyliach paradoksalnie zwiększył się, co sugeruje, że inne segmenty rynku włóknin i tekstyliów, bazujące na pozapoliolefinowych materiałach, zostały jeszcze bardziej doświadczone przez kryzys w ostatnich trzech latach.

W 2009 i 2010 r. udział poliolefin szacowany był na 45 proc. wśród wszystkich materiałów stosowanych do produkcji tekstyliów, a EATP szacuje, że w bieżącym roku jeszcze nawet minimalnie on podskoczy i osiągnie poziom 46 proc. Za wzrostem procentowym nie idzie jednak niestety rozwój w ujęciu tonażowym.

Łączna konsumpcja tekstyliów polietylenowych w ubiegłym roku wynosiła ponad 2,3 mln ton. Włókniny były znakomicie radziły sobie na rynku w 2008 i 2009. Wtedy to ich sprzedaż rosła nawet w obliczu trudnej sytuacji w przemyśle. Wzrost wynosił ok. 4 proc., na takim poziomie był też w ubiegłym roku. Tym samym więc jest to obecnie największy segment przetwórstwa dla wszystkich tekstyliów poliolefinowych. Zużywa on ponad 900 tys. ton poliolefin, idących na produkcję takich artykułów jak geotekstylia, agrotekstylia, opakowania, artykuły budowlane oraz wielu innych produktów technicznych.

Z kolei rynek dywanów, drugi co do wielkości obszar użytkowników końcowych tekstyliów poliolefinowych idealnie obrazuje trudności z jakimi boryka się cały omawiany sektor włókien i tekstyliów. Konsumpcja polipropylenu spadła na nim do wielkości 548 tys. ton ze stanu grubo przekraczającego 600 tys. ton.

Powoli wzrasta natomiast sprzedaż artykułów higienicznych i medycznych. Zużycie polipropylenu w tych aplikacjach osiągnęło poziom 540 tys. ton. Z kolei w niewielkim stopniu zmieniło się zużycie polietylenu w i wynosi ono mniej niż 10 proc. całkowitego rynku tekstyliów poliolefinowych.

Największym europejskim rynkiem tekstyliów i włóknin poliolefinowych jest oczywiście rynek niemiecki z udziałem ponad 25 proc.