Drukuj

Konsolidacja zwiększa konkurencyjność polskiej chemii

Dow, jak każda duża firma, zmienia się. W jaki sposób wyczuć dobry moment na wprowadzenie zmian w firmie?

Dobrym przykładem zmian w spółce Dow może być nabycie w 2009 roku firmy Rohm and Haas, znaczącego gracza na rynku produktów chemicznych. W ten sposób wskazaliśmy nowy kierunek - chcemy trafiać do rynków bardziej specjalistycznych. Ponadto takie posunięcie łagodzi nieco wpływ koniunktury i dekoniunktury na kondycję spółki.

Podstawowe elementy, który pozwalają podjąć właściwe decyzje, to doświadczenie na jakimś rynku, jego analizowanie oraz przewidywanie przyszłych zdarzeń. Spójrzmy na niedawną sprzedaż biznesu polipropylenowego. Wynikała ona właśnie z przeprowadzonej analizy - uznaliśmy, że nie jest to dla nas produkt strategiczny i nie jesteśmy w stanie pokrywać dodatkowych kosztów związanych z badaniem i rozwojem. Każdy produkt wymaga takich nakładów, a nasze moce były na tyle niskie, że ciężko nam było na tym polu konkurować. Dlatego też firma podjęła decyzję o pozbyciu się biznesu PP.


Co zrobić, żeby nie spóźnić się z kluczowymi dla spółki decyzjami?

Generalnie trudno jest ocenić, kiedy jest ten właściwy moment. Podejmując decyzje biznesowe, dysponujemy danymi historycznymi i teraźniejszymi, natomiast przewidywanie przyszłości jest zawsze obarczone ryzykiem. Dopiero z perspektywy czasu można ocenić, czy podjęta decyzja była dobra, czy zła. Przy jej podejmowaniu muszą zostać uwzględnione różne czynniki, które zawsze obarczone są dużym ryzykiem - a tym ryzykiem jest przede wszystkim przyszłość. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co się będzie działo. Z drugiej strony, najgorszą w moim odczuciu decyzją jest jej brak.


Mówimy o przyszłości. Jak Pańskim zdaniem będzie się zmieniał rynek chemiczny w przyszłym roku?

Myślę, że przyszły rok będzie dobrym rokiem dla branży chemicznej. Z danych makroekonomicznych za II i III kwartał wynika, że PKB w Polsce rośnie, widać już pewne ożywienie na rynkach europejskich i należy przypuszczać, że ten trend będzie kontynuowany. Ponadto stopy procentowe w całej Europie są na najniższych historycznych poziomach. Te parametry pozwalają przewidywać, że rok 2014 będzie dobrym rokiem także dla przemysłu chemicznego - dużo lepszym rokiem niż rok 2013.

Dziękuję za rozmowę.