Nadchodzi era chłodnictwa na CO2

Nadchodzi era chłodnictwa…

Rozmowa z Maurycym Szwajkajzerem, właścicielem firmy SZE.

W branży przetwórczej chłód najważniejszy nie jest, ale bez niego większość produktów z tworzywa sztucznego nie powstanie.

Dlatego postanowiliśmy porozmawiać o oszczędnym energetycznie chłodnictwie z Maurycym Szwajkajzerem - inżynierem i właścicielem firmy zajmującej się nowoczesnym chłodnictwem na CO2.

Panie Maurycy, zacznijmy od konkretów. Ile procent energii można oszczędzić na chłodzie z chillerów?

Od 25% do ponad 45%…

Hmm… Chyba powinniśmy jednak porozmawiać o tym bardziej szczegółowo, bo wartości o których pan mówi są znaczące i czytelnicy będą potrzebowali więcej informacji, aby zrozumieć skąd się one biorą. Zacznijmy więc od podstaw. Dlaczego akurat w chłodnictwie szuka pan oszczędności?

Chłodnictwo jest obecne w większości otaczających nas produktów, tj. w branży spożywczej, farmaceutycznej, rolniczej… I oczywiście, także w przetwórstwie tworzyw sztucznych. Dokładnie pamiętam koniec drugiego roku studiów na Politechnice Warszawskiej, kiedy wybierałem specjalność. Czułem… a właściwie już wtedy wiedziałem, że chłód w formie klimatyzacji lub chłodu procesowego jest jednym z podstawowych mediów, które tworzą współczesny dobrobyt. Jest też pewna magia w tym, że możliwe jest odebranie ciepła z temperatury niższej i oddawanie go do temperatury wyższej. Po studiach pracowałem w kilku bardzo ciekawych firmach budujących instalacje chłodnicze, aż przyszedł moment, w którym uznałem, że muszę iść na swoje. Byłem nieco krnąbrnym pracownikiem i lubię trzymać wszystko w garści. W ten sposób jestem tu, gdzie jestem. Prowadzę firmę zajmującą się efektywnym energetycznie chłodnictwem. Czasem oznacza to hybrydowe wieże adiabatyczne, a czasem superefektywny chiller na CO2.

Hybrydowa wieża adiabatyczna, chiller. Czym różnią się te technologie?

Źródło chłodu musi być dopasowane do wymaganej temperatury. Do chłodzenia oleju stosuje się temperaturę około 25˚C. Można ją oczywiście osiągnąć przy pomocy chillera, ale dużo taniej będzie zastosować popularny freecooling. Gdy temperatura powietrza przekracza okolice 20˚C, sam przepływ powietrza to jednak za mało, aby utrzymać zadany parametr. Wtedy stosujemy chłodzenie adiabatyczne - z wykorzystaniem wody.

Odpowiednio dobrane urządzenie pozwoli utrzymać założone 25˚C bez zużywania energii na pracę chillera, zminimalizuje zużycie wody i nie będzie wymagało uzdatniania. Z drugiej strony do chłodzenia form zazwyczaj stosuje się temperaturę między 7˚C a 15˚C. Tego parametru nie uda się utrzymać przez cały rok chłodząc jedynie powietrzem zewnętrznym - freecooling. Należy więc zastosować chiller z obiegiem chłodniczym.

maurycy-06-09-20211893c
Maurycy Szwajkajzer, właściciel firmy SZE

A czym różnią się chillery na CO2 od tych stosowanych obecnie? Nie jestem pewien czy branża przetwórstwa będzie chciała, aby na nich eksperymentować.

Technologia chłodnictwa na CO2 jest szeroko stosowana w handlu, przetwórstwie spożywczym i logistyce. Można powiedzieć, że w mocach chłodniczych od 20 kW do około 2000 kW CO2 jest pierwszym wyborem - to technologia sprawdzona i doceniona. Uzyskiwane oszczędności energii są potwierdzone konkretnymi pomiarami. Zaprojektowałem i wykonałem dziesiątki takich systemów. Kiedy jestem w roli inżyniera projektu, częścią moich obowiązków jest potwierdzenie osiąganych parametrów. Urządzenia na CO2 pracują częściowo w podobnym obiegu chłodniczym co chillery F-gazowe, jednak posiadają tryb nadkrytyczny, a najlepsze z nich będą miały parowniki zalane.

O kwestiach technicznych pisał pan już na łamach naszego czasopisma.

Nawet 2 razy! Dziękuję przy tej okazji za udzielenie mi głosu. Konkretnych informacji udzieliłem szczególnie w artykule na temat kosztu chłodzenia szczotki z tworzywa sztucznego. Moje dzieci przynosiły przedmioty z "plastiku", a ja je ważyłem na domowej wadze. Robiłem obliczenia, a na końcu wychodziły złotówki lub grosze.

Wracając do tematu… Mówi pan, że jest to technologia obecna w innych branżach. Dlaczego więc w naszej - przetwórstwie tworzyw sztucznych - jeszcze tych urządzeń nie spotykamy? Uważa pan, że one się przyjmą?

Panie redaktorze, ja wiem, że się przyjmą… Opowiem może, jakie były początki chłodnictwa na CO2 w branży handlowej - w supermarketach. Wtedy przepisy, które miały wycofać F-gazy były dopiero na horyzoncie. Nikt nie wierzył, że finalnie wejdą w życie. Energia elektryczna nie była droga. Słowo ekologia było uznawane za brzydkie, a o mnie w internecie ktoś pisał, że jestem sponsorowany przez nieznane zagraniczne fundusze! Czas minął, przepisy stały się faktem, energia elektryczna podrożała, technologia zaczęła się bardzo opłacać, a ekologia jest miłym dodatkiem. Spójrzmy teraz na obecną kondycję branży przetwórstwa tworzyw sztucznych. Energia elektryczna jest droga, ale wiemy, że będzie jeszcze droższa. W parlamencie UE mówi się o ustawie F-gazowej II. Ekologia jest mile widziana, ale nikt nie będzie dla niej kładł na szalę swojej firmy. Istnieją… są znane i lubiane chillery F-gazowe. Chłód na CO2, także ten produkowany przez nowoczesne wieże adiabatyczne, jest tańszy i koniec. Na początku będą się na niego decydowali innowatorzy i odważni przedsiębiorcy. Dzięki temu będą mieli przewagę konkurencyjną nad resztą branży. W ten sposób krok po kroku efektywne energetycznie chłodnictwo przekona do siebie także i ten sektor rynku.