Drukuj

Polska branża tworzyw w europejskiej czołówce

Polska branża tworzyw w europejskiej czołówce
Najnowsze dane na temat produkcji i zapotrzebowania na tworzywa sztuczne w Polsce wskazują na dynamiczny wzrost branży w naszym kraju. Według raportu Fundacji PlasticsEurope Polska zapotrzebowanie na tworzywa wzrosło w porównaniu z rokiem ubiegłym o ponad 3 proc. i przekroczyło 2,9 mln ton. Ta wielkość stanowi ok. 6,3 proc. zużycia tworzyw w Europie i stawia Polskę na szóstym miejscu po Niemczech, Włoszech, Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Polska wyróżnia się na tle krajów europejskich, jeśli chodzi o statystyki produkcji przemysłowej. W Europie w 2013 roku odnotowano lekki spadek produkcji przemysłowej (o 0,4 proc.), podczas, gdy w naszym kraju wzrost wyniósł blisko 2,7 proc. Dane dotyczące branży tworzyw sztucznych potwierdzają tę prawidłowość. Stąd perspektywy dla branży na rok 2014 są optymistyczne, przede wszystkim ze względu na sytuację w przemysłach powiązanych, m.in. przemyśle elektrycznym i elektronicznym oraz w budownictwie, w którym poprawa wyników obserwowana od II połowy 2013 roku, kontynuowana jest w pierwszych miesiącach br. Duże inwestycje w branży przetwórstwa poczynione na przestrzeni ostatnich lat przynoszą korzyści, zwłaszcza w sektorach, których sprzedaż produkcji ukierunkowana jest na eksport, jak np. przemysł samochodowy czy przemysł AGD.

- Cieszy wzrost, jaki branża tworzyw sztucznych w Polsce odnotowała w roku 2013, tym bardziej, że prognozy nie były zbyt optymistyczne - mówi Kazimierz Borkowski, dyrektor zarządzający Fundacji PlasticsEurope Polska. - Nasz kraj plasuje się w europejskiej czołówce produkcji w niektórych branżach, jak np. sprzętu AGD-RTV. Coraz większą rolę odgrywamy również w przemyśle opakowań, zarówno do żywności i napojów, jak i przemysłowych oraz w branży motoryzacyjnej jako dostawca części. We wszystkich wymienionych branżach tworzywa sztuczne to jeden z najważniejszych materiałów konstrukcyjnych, stosowany na przykład we wszelkich obudowach sprzętu RTV-AGD, w opakowaniach żywności i chemii gospodarczej czy do produkcji części samochodowych – od wnętrza pojazdu poprzez elementy silnika, przewody transmisji płynów, uszczelki itp. Konsekwencją tego rozwoju jest niestety duży negatywny bilans handlu zagranicznego branży sięgający 3 mld euro.

Producenci tworzyw sztucznych w Polsce produkujący surowce do przetwórstwa to zarówno duże krajowe firmy, takie jak Basell Orlen Polyolefins, Grupa Azoty, Anwil, Synthos czy Organika Sarzyna, jak i producenci różnego typu mieszanek i półproduktów na potrzeby konkretnych zastosowań. Według szacunków PlasticsEurope to łącznie ponad 230 firm zatrudniających ponad 6500 pracowników. W sektorze przetwórstwa tworzyw sztucznych łączne zatrudnienie wynosi ponad 138 tys. osób w ponad 7300 firmach, z czego przeważająca większość to małe i średnie przedsiębiorstwa zatrudniające od kilku do kilkudziesięciu pracowników.

Światowa produkcja tworzyw sztucznych w roku 2013 osiągnęła poziom 299 mln ton, co oznacza wzrost w odniesieniu do roku poprzedniego o 3,9 proc. Utrwaliły się zmiany na światowym rynku tworzyw, wypływające z konkurencyjności poszczególnych regionów, tj. postępująca dominacja krajów azjatyckich (głównie Chin), w których odnotowuje się ponadprzeciętne wskaźniki wzrostu. Trendy średnioterminowe wskazują, że następuje przeniesienie głównych rynków do Azji, w Europie zaś ich przesunięcie w kierunku Europy Centralnej i Wschodniej.

W 2013 roku udział europejskiej produkcji tworzyw sztucznych w produkcji światowej wyniósł 20 proc. - Europa zajmuje drugą pozycję wspólnie z krajami NAFTA. W dalszym ciągu jest także eksporterem netto tworzyw sztucznych. Zapotrzebowanie ze strony europejskich przetwórców wg szacunkowych danych za rok 2013 r. wyniosło 46 mln ton, co oznacza niezmieniony poziom w stosunku do roku poprzedniego.

- Wysokie ceny energii i surowców są główną przyczyną obserwowanego spadku udziału europejskiego przemysłu tworzyw sztucznych w produkcji światowej - komentuje te liczby Kazimierz Borkowski. - Wyższe koszty prowadzenia działalności biznesowej w Europie wynikają m.in. także z innej niż w pozostałych częściach świata troski ustawodawcy o aspekty środowiskowe i zdrowotne.