Drukuj

Producenci wtryskarek i ich sytuacja rynkowa

Swoją obecną sytuację opisuje też Dietmar Straub, szef koncernu KraussMaffei. - Wyszliśmy na kryzysie lepiej niż nasza konkurencja - przyznaje. Choć od razu dodaje, że obecny rok przyniósł firmie stratę wielkości 29 proc. Sprzedaż spadła z 1,1 mld euro do 750 mln euro.

Jeśli za wiarygodne przyjąć dane dostarczane przez niemiecką organizację VDMA reprezentującą interesy 3 tys. przedsiębiorstw zajmujących się produkcją maszyn i urządzeń, która to obliczyła, że obroty całej branży dostarczającej maszyny do przetwórstwa tworzyw zmniejszyły się o 40 proc., to faktycznie wynik Krauss Maffei jest wyższy niż branżowa przeciętna.

Dietmar Straub zauważył też, że jego firma zwiększyła swoje udziały na tzw. zniżkowych rynkach. Jego zdaniem jednak miną lata zanim branża wróci do poziomu z lat 2007-2008. KraussMaffei widzi wciąż duży popyt na maszyny w Indiach, Chinach, Japonii, i krajach Zatoki Perskiej.

Netstal, inny duży gracz na rynku wtryskarek, w czasie kryzysu jeszcze mocniej skupił się na obsłudze - jego zdaniem – bardziej odpornych na załamanie gospodarcze sektorów, takich jak preformy PET, opakowania i sektor medyczny. Od początku listopada firma przywróciła pełne moce produkcyjne w swoich zakładach, realizując nowe zamówienia.

Producenci wtryskarek i ich sytuacja rynkowa

Warto też przyjrzeć się sytuacji w Sumitomo Demag. Christian Renners, dyrektor sprzedaży koncernu twierdzi, że cały europejski rynek wtryskarek zmniejszył się o 50 proc. w porównaniu z 2008 r. Zdaniem Rennersa w 2010 r. Sumitomo – Demag musi utrzymać dyscyplinę w wydatkach i przygotowywać strategię na 2011 r. W tej chwili na całym świecie w użyciu jest 23,6 tys. elektrycznych wtryskarek Sumitomo-Demag. W samej Azji jest to 20,6 tys. maszyn, w tym w samej Japonii 8,6 tys., w Ameryce Północnej 1,8 tys. i w Europie 600.

Ostatni z wielkich na rynku wtryskarek, czyli Wittmann – Battenfeld kończy rok 40 proc. spadkiem sprzedaży i obrotami rzędu 150 mln euro. Mimo tego firma zachowuje optymizm. Od sierpnia bowiem była w stanie zaobserwować ożywienie jeśli chodzi o otrzymywane zamówienia. Zdaniem jej szefa Michaela Wittmanna w przyszłym roku należy się spodziewać 20 proc. wzrostu.