Drukuj

Raport o tworzywach: światowa produkcja i zapotrzebowanie

Raport o tworzywach: światowa produkcja i zapotrzebowanie
Fundacja Plastics Europe Polska zaprezentowała raport o tworzywach sztucznych za 2007 r. Sporą cześć dokumentu poświęcono zagadnieniu produkcji i zapotrzebowania na tworzywa.

Nieustanny postęp sprawia, że średni wzrost produkcji i zużycia na świecie od 1950 r. wynosi ok. 9 proc. rocznie. Oznacza to, że przez minione ponad pół wieku produkcja tworzyw sztucznych na świecie wzrosła z 1,5 miliona ton w roku 1950 do 260 milionów ton w 2007 r. Szacunki pokazują, że to nie koniec tego boomu. Wzrost ten będzie kontynuowany również w następnych dekadach.

Analiza zużycia tworzyw sztucznych w przeliczeniu na osobę wykazuje wzrost do ok. 100 kg w krajach należących do NAFTA (Północnoamerykański Układ Wolnego Handlu) i Europie Zachodniej z możliwością dalszego wzrostu do 140 kg na osobę do 2015 r. Jednak zdecydowanie największy potencjał notują w tym zakresie szybko rozwijające się obszary Azji, gdzie zużycie w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi obecnie zaledwie ok. 20 kg. Co ciekawe do tych obszarów nie zalicza się Japonia, gdzie wydaje się, że konsumpcja i zapotrzebowanie na tworzywa osiągnęła już swoje maksimum.

W skali europejskiej największego wzrostu oczekuje się w nowych państwach członkowskich UE wraz z rozwojem gospodarki tych krajów. Obecne wartości zużycia per capita w tych krajach zawierają się pomiędzy 50 a 55 kg, co stanowi nieco ponad połowę wielkości zużycia w starych państwach członkowskich.

Na 27 krajów UE wraz z Norwegią i Szwajcarią przypada jedna czwarta światowej produkcji tworzyw sztucznych, czyli 65 milionów ton rocznie. Jest to jednak nieco więcej niż ma to miejsce w krajach należących do NAFTA (23 proc). W Europie działa też więcej zakładów produkujących tworzywa sztuczne.

Największym producentem tworzyw na naszym kontynencie są Niemcy. Dostarczają one 7,5 proc. produkcji światowej, za nimi plasują się kraje Beneluksu (4,5 proc.), Francja (3 proc.), Włochy (2 proc.) oraz Wielka Brytania i Hiszpania (po 1,5 proc).

Zapotrzebowanie przetwórców w 27 krajach UE wraz z Norwegią i Szwajcarią wyniosło w ubiegłym roku 52,5 miliona ton. Popyt wyrażony w tonach czystego tworzywa przetworzonego przez zakłady zlokalizowane w Europie z podziałem według krajów można zobaczyć na poniższym rysunku.

Pierwsze miejsce w tej klasyfikacji zajmują Niemcy i Włochy, które wspólnie przetwarzają ok. 40 proc. tworzyw sztucznych na Starym Kontynencie. Spośród nowych państw członkowskich najwięcej tworzyw sztucznych przetwarza Polska, obecnie ok. 2,35 milionów ton.

W Czechach i na Węgrzech przetwarza się ok. połowę tej ilości. W najbliższych latach w większości państw członkowskich przewidywany jest znaczny wzrost w branży przetwórstwa.

Jeśli chodzi o zapotrzebowanie przetwórców według rodzaju tworzyw i ich zastosowań, to warto przypomnieć, że istnieje około 20 różnych rodzajów tworzyw sztucznych, a każdy rodzaj występuje w licznych odmianach, co umożliwia optymalny wybór materiału najbardziej odpowiedniego do danego zastosowania. Wyróżnia się pięć grup tworzyw wysokotonażowych. Są to: polietylen (PE)- obejmujący trzy gatunki, tj. polietylen wysokociśnieniowy (LDPE), polietylen wysokociśnieniowy liniowy (LLDPE) i polietylen niskociśnieniowy (HDPE), polipropylen (PP), polichlorek winylu (PVC), polistyren stały (PS) oraz spieniany (EPS) oraz politereftalan etylenu (PET).

Ta "wielka piątka" pokrywa 75 proc. zapotrzebowania na wszystkie tworzywa sztuczne w Europie. W ubiegłym roku popyt na wszystkie z wyżej wymienionych tworzyw wzrastał w zakresie od 0,5 do 7,5 proc., a wartość średnia wyniosła 3 proc.

Największym odbiorcą tworzyw sztucznych pozostaje niezmiennie branża opakowań (37 proc.), drugie w kolejności jest budownictwo (21 proc.), natomiast branże motoryzacyjna elektryczno-elektroniczna wykorzystują odpowiednio 8 i 6 proc. Pozostałe gałęzie, w tym m.in. medycyna, wypoczynek i sport oraz inne zastosowania pochłaniają pozostałe 28 proc.



Tekst powstał na podstawie materiałów Fundacji PlasticsEurope Polska.