Drukuj

Rozmowa z Anną Lemańską, dyrektorem targów Pakfood

Rozmowa z Anną Lemańską, dyrektorem targów Pakfood
Od poniedziałku do czwartku w Poznaniu zaplanowano drugą edycję targów Pakfood. Organizatorem imprezy są Międzynarodowe Targi Poznańskie. Będzie to największa w tym roku impreza wystawiennicza dla branży opakowań w naszym kraju. Prezentujemy rozmowę z Anną Lemańską, komisarzem targów Pakfood.

Targi Pakfood zaczynają się w poniedziałek. Wszystko już przygotowane?
Anna Lemańska: - Oczywiście. Czekamy na wystawców i gości, stoiska są już niemal w całości wybudowane. Przygotowania trwały od dłuższego czasu, ale ominęły nas jakiekolwiek przykre niespodzianki. Swój udział w targach zapowiedziało 130 firm z 16 krajów reprezentujących sektor opakowań dla przemysłu spożywczego.

Czego mogą się spodziewać wszyscy ci, którzy w przyszłym tygodniu przez cztery dni będą gościć w halach Międzynarodowych Targów Poznańskich?
Pakfood to wydarzenie realizowane zarówno z myślą o przedstawicielach zakładów produkcyjnych, firm handlowych obsługujących sektor spożywczy, jak i o branży poligraficznej.
Na pewno zgromadzą wystawców reprezentujących przedsiębiorstwa specjalizujące się w produkcji opakowań oraz pomocniczych środków opakowaniowych, materiałów do pakowania i wyrobu opakowań, a także firmy zajmujące się projektowaniem opakowań. W targach uczestniczyć będą też oferenci maszyn i urządzeń pakujących, maszyn do wyrobu opakowań, maszyn znakujących i etykietujących. Tak więc jak widać można się spodziewać szerokiego przeglądu tego, co obecnie dzieje się na rynku opakowaniowym dedykowanym dla branży spożywczej. Oczywiście jak zawsze podczas targów nie zabraknie imprez towarzyszących, czyli konferencji i seminariów.

W porównaniu z poprzednią edycją Pakfoodu uderza znacznie mniejsza liczba wystawców. Dwa lata temu było ich ponad 200, teraz ok. 130. Dlaczego tak jest?
Pakfood to nowe targi, które wyłoniły się z bardzo dobrze znanych w Europie targów Taropak.
Pierwsza edycja była dla branży nowością, a jak to bywa przy okazji nowości, byli wystawcy, którzy brali udział z ciekawości oraz wyłącznie chęci zobaczenia nowej wystawy. No i oczywiście niektóre z nich uznały, że ten profil targów nie do końca im odpowiada. To zrozumiałe, bo stawiamy na dużo bardziej specjalistyczną imprezę niż w przypadku Taropaku.

To mają być targi dla wąsko pojętego sektora opakowań dla przemysłu spożywczego. Jako organizator staramy się promować Pakfood właśnie z myślą o sektorze spożywczym. Tym samym na pewno część firm opakowaniowych uznała, że to nie ich profil.

Drugi powód zmniejszonej liczby wystawców, to oczywiście kryzys gospodarczy. Jesteśmy w takiej, a nie innej rzeczywistości i były firmy, które w tym momencie nie mogą brać udziału w targach.

Warto jednak powiedzieć, że atutem targów Pakfood jest efekt synergii z równolegle odbywającymi się Targami Polagra, które są najważniejszą imprezą wystawienniczą w tej części Europy dla sektora wyrobów i technologii spożywczych. Zintegrowanie Pakfoodu z targami spożywczymi na pewno zwiększy liczbę zwiedzających.