Drukuj

Rozmowa z Markiem Rytarowskim, prezesem firmy HSV Polska


Kim są klienci firmy i jaką ich liczbą możecie się Państwo teraz pochwalić?
Firma ma około 50 klientów. Jeśli chodzi o ich strukturę, to bardzo chętnie zapewniamy opakowania i izolacje zarówno klientom większym jak i mniejszym. Oczywiście największymi klientami są duże firmy, które produkują sprzęt AGD i RTV na terenie Wrocławia i okolic. Jednak równie często produkujemy izolacje i opakowania styropianowe dla firm mniejszych zlokalizowanych w całej Polsce.

Od kiedy trwały prace nad uruchomieniem tej wrocławskiej fabryki?
Proces inwestycyjny rozpoczął się już 1,5 roku temu. W tym czasie uruchomiliśmy produkcję, wyszkoliliśmy pracowników, wyposażyliśmy zakład. Wszystko jeśli idzie o harmonogram działań przebiegało zgodnie z planem. Inwestycja łączna do tej pory wyniosła ok. 25 mln zł.

Dość mocno zainwestowaliśmy w maszyny, które są energooszczędne. Dołożyliśmy też wszelkich starań by doprowadzić do zmniejszenia emisji ciepła. Dzięki takim rozwiązaniom możemy być konkurencyjni.

W tej chwili w tej fabryce zatrudnionych jest 30 pracowników, ale docelowo wraz ze wzrostem produkcji przyjmiemy do pracy ok. 70 osób.

Nasza nowa fabryka osiągnie 100 proc. swojej wydajności w drugiej połowie przyszłego roku. Założenia firmy są takie, że dziennie fabrykę ma opuszczać około 40 tirów z opakowaniami, które trafią zarówno do potentatów na rynku elektronicznym, jak i do producentów sprzętu gospodarstwa domowego.

Podkreślacie Państwo ekologiczność nowego zakładu.
Ten zakład produkcyjny HSV jest znakomitym przykładem nowoczesnych rozwiązań z zakresu technologii przetwarzania spienionego polistyrenu. W procesie produkcji wykorzystywane są bowiem najnowsze i w pełni automatyzowane maszyny wiodących producentów europejskich. Fabryka nie jest uciążliwa dla środowiska, ponieważ nie produkuje szkodliwych odpadów.

Zużyty surowiec podlega w całości ponownemu przetworzeniu. Poza tym wszystkie produkty HSV spełniają dyrektywy Unii Europejskiej w zakresie ochrony środowiska i posiadają atesty RoHS dotyczące substancji niebezpiecznych. Firma HSV jako jedna z pierwszych w swojej branzy uzyskała certyfikat jakości ISO 9001.

Co jest najważniejszą rzeczą z perspektywy takiej firmy jak HSV?
Z naszego punktu widzenia najważniejszą rzeczą jest odległość, na którą dostarczamy nasze opakowania. Dlatego też wybierając lokalizację przyszłych fabryk szukamy takich miejsc, które są umiejscowione w pobliżu największych firm.

Wrocław jest trzecim miastem, w którym zainwestowaliśmy. Wybór tego miejsca podyktowany był bezpośrednim sąsiedztwem głównych klientów firmy oraz nowymi inwestycjami w regionie. Wrocław zajmuje również wysoką pozycję w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej miast i województw, głównie ze względu na bardzo dobre położenie komunikacyjne.

Na koniec wypada spytać o plany na przyszłość. Czy ta fabryka to koniec Państwa zamierzeń inwestycyjnych?
Z pewnością nie. Planujemy uruchomienie kolejnej fabryki. Nastąpi to najprawdopodobniej w przyszłym roku, ale póki co nie chcę zdradzać jej lokalizacji. Na pewno jednak nie będzie to Dolny Śląsk.

Dziękujemy za rozmowę