System ROP ma być prosty, spójny i wspierać branżę recyklingu
Rozmowa z Szymonem Dziak-Czekanem, prezesem Sowarzyszenia ''Polski Recykling''.
Rozmowa z Szymonem Dziak-Czekanem, prezesem Stowarzyszenia ''Polski Recykling''
Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta (czyli ROP) miała być wdrożona już w lipcu tego roku, lecz jak argumentował resort odpowiedzialny za zagadnienia związane z gospodarką odpadami, wybuch epidemii spowolnił prace nad systemem. W efekcie wciąż nie znamy ostatecznego kształtu tej ustawy. Przypomnijmy jednak na początek, jakie są podstawowe cele ROP?
Podstawowym celem ROP jest poddanie recyklingowi jak największej liczby odpadów i obciążenie kosztami z tego wynikającymi wprowadzających produkty na rynek. Temat ROP w debacie publicznej istnieje od kilku lat, więc większość organizacji jest nim już zmęczona. Jako Stowarzyszenie jesteśmy przygotowani na aktywne reprezentowanie interesów do samego końca. W 2001 r. organizacje zrzeszające recyklerów zaniedbały temat, ale my nie możemy sobie na to pozwolić. Model ROP, który wypracujemy dzisiaj, będzie fundamentem branży na następne dekady. Brzmi górnolotnie, ale takie są fakty.
Pod pojęciem ROP kryje się system działań zobowiązujący producentów do ponoszenia finansowej lub finansowej i organizacyjnej odpowiedzialności za gospodarowanie wprowadzanymi na rynek wyrobami w całym cyklu ich życia. Wytwórcy poniosą odpowiedzialność w okresie funkcjonowania produktu, jak również gdy stanie się on odpadem; w tym za selektywną zbiórkę, sortowanie i przetwarzanie. Obecnie w Polsce koszty funkcjonowania zbiórki i przetworzenia odpadów są ponoszone przez gminy i mieszkańców, a dyrektywa jasno wskazuje odpowiedzialność producenta.
Wiele firm z branży gospodarki odpadami uważa, że w branży nic się nie zmieni. W Polsce trwa dyskusja, która do niczego nie prowadzi, a recyklerzy zostaną pominięci w nowym systemie. Czy widzi pan sens działań Stowarzyszenia ''Polski Recykling''?
Stowarzyszenie ''Polski Recykling'' jest organizacją zrzeszającą przedsiębiorców. To oczywiste, że nie jest proste usiąść przy jednym stole by działać dla dobra wspólnego, skoro na co dzień konkurujemy o klientów, o kontrakty i przede wszystkim o odpady. Są firmy, które po każdym sukcesie albo konferencji podchodzą i wyrażają chęć przystąpienia do Stowarzyszenia. Następnie jadą do domu, zapominają o sprawie i koncentrują się na swojej firmie, swoich sprawach. Siłą naszej organizacji są ludzie, którzy ją tworzą; którzy cyklicznie od wielu lat spotykają się na spotkaniach walnych, na grupach roboczych, finansują nasze działania. To pasja do recyklingu spowodowała, że w zaledwie 5 lat jesteśmy najbardziej opiniotwórczą organizacją zrzeszającą recyklerów. W tym roku nasze stanowiska były cytowane w kilkuset publikacjach w Polsce. Na ten moment ani ja, ani inni członkowie nie wyobrażamy sobie, jak można byłoby zrezygnować z tego projektu. Teraz tworzymy historię, a raz zaimplementowane przepisy unijne zostaną na lata. Stworzyliśmy organizację, która zapewni dobre warunki do rozwoju polskiego recyklingu.
W Polsce dyskutuje się obecnie nad możliwymi modelami ROP. Mówimy tu m.in. o modelu pełnej odpowiedzialności organizacyjnej, częściowej odpowiedzialności organizacyjnej, prostej odpowiedzialności finansowej czy też modelu daniny publicznej. Który z nich jest najbardziej optymalny dla naszego kraju?
W opinii Stowarzyszenia ''Polski Recykling'' system ma być prosty, spójny i wspierać branżę recyklingu. Powinien on być powszechny, tzn. obejmować wszystkich wprowadzających opakowania na rynek, a nie tylko największe koncerny. Odpady powinny pozostać na wolnym rynku, aby żadna grupa interesów nie zmonopolizowała obrotu nimi. Takie rozwiązanie niesie ryzyko, bo to recyklerzy inwestują pieniądze w instalacje do recyklingu odpadów, a nie chcemy stać się zaledwie usługodawcą w nowym systemie.
Najlepszym rozwiązaniem będzie system oparty na silnym regulatorze, który ustali realne stawki za wprowadzenie konkretnych opakowań na rynek, wywodzące się z rzeczywistych kosztów zbiórki i przetworzenia tych odpadów. Dodatkowo regulator powinien ściśle kontrolować prawidłowość dokumentów DPR (DPR: dokument potwierdzający recykling odpadów opakowaniowych - przyp. red.) oraz deklaracji wprowadzających, informujących ile opakowań wprowadzono na rynek. Ostatnie zmiany w prawie przenoszą termin elektronicznych BDO (BDO: Baza Danych Odpadowych - przyp. red.) do 2022 r. Do tego momentu będą funkcjonowały tradycyjne, papierowe DPR-y, stosowane dotychczas.
Uważamy że system, który funkcjonuje do tej pory, jest nieudolny i doprowadził do wielu patologii na rynku gospodarki odpadami. Dlatego nowy system powinien opierać się o państwową organizację, najlepiej już istniejącą, żeby ograniczyć koszty jej utworzenia. Popieramy pomysł budowania go wokół Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.
Chciałbym, abyśmy skoncentrowali się na odpadach z tworzyw sztucznych. Jednym z najważniejszych elementów łańcucha recyklingu tych odpadów są… sami recyklerzy. Jakie proponujecie rozwiązania, dzięki którym możemy uniknąć marnowania tysięcy ton surowców, których dziś nie opłaca się przetwarzać?
Historia zatacza koło. Przez kilka lat dużo się mówiło o recyklingu, ale nie zaszły konieczne zmiany uzdrawiające branżę. Dziś znów do gry wchodzą zwolennicy spalania odpadów. Na nasze nieszczęście, to właśnie tworzywa sztuczne są najlepszym paliwem do produkcji RDF (ang. Refuse Derived Fuel). Samorządy chcą spalać odpady, żeby nie trudzić się przygotowaniem ich do recyklingu. To bardzo krótkowzroczne, bo spalanie odpadów nie jest neutralne w kontekście klimatu. Każdy kto był w zakładzie recyklingu tworzyw wie, że nie ma przy nim wysokiego komina emitującego toksyczne związki do atmosfery. Proces recyklingu materiałowego jest przyjazny dla środowiska naturalnego i neutralny dla pobliskich mieszkańców.
Żeby recykling stał się opłacalny, opakowania niezdatne do niego powinny zostać zakazane, a materiały trudne, których nie opłaca się poddawać ponownemu przetwarzaniu, powinny zostać obciążone wysoką opłatą produktową. Takie rozwiązania zniechęcą wytwórców do wprowadzania ich na rynek. Należy również wdrożyć system depozytowo-kaucyjny. Trwają prace nad takim systemem w Polsce. Wprowadzający opakowania chcieliby, żeby dotyczył on tylko butelek PET, jednak Stowarzyszenie ''Polski Recykling'' wraz z innymi organizacjami stoi na stanowisku, że powinien zostać rozszerzony o inne opakowania: zarówno szklane, jak i aluminiowe. Odpowiednia kaucja czy depozyt powinna zmotywować konsumentów do zwracania takich opakowań w celu odzyskania pieniędzy. System depozytowo-kaucyjny w innych krajach się sprawdził i w obecnej chwili jest najbardziej wydajny pod względem wysokości recyklingu zbieranych odpadów opakowaniowych. Jednak należy pamiętać, że to system ROP jest priorytetem, a system depozytowo-kaucyjny jego uzupełnieniem.
Na początku listopada wiceminister klimatu Jacek Ozdoba powiedział w Sejmie, że popiera projekt wprowadzenia obowiązku wykorzystywania recyklatów w nowych produktach i opakowaniach. Czekacie na takie przepisy?
W każdej firmie recyklingowej podstawą funkcjonowania jest zapewniony zbyt, bo każdą zarobioną złotówkę generuje sprzedaż. Cieszy nas, że Ministerstwo odpowiedziało na apel branży; oczekujemy konkretnych zapisów prawnych, by przekonać się jakie rodzaje produktów będą one obejmowały. Warto pamiętać, że Stowarzyszenie ''Polski Recykling'' już wczesną wiosną proponowało obligatoryjną zawartość recyklatów. To członkowie naszego stowarzyszenia, recyklerzy z wieloletnim stażem w branży, zaproponowali ministerstwu zastosowanie obowiązku wykorzystania recyklatów w nowych produktach i opakowaniach.
Zależy nam na wprowadzeniu obowiązku wykorzystania recyklatów we wszystkich opakowaniach w ilości co najmniej 30%, z wyłączeniem opakowań mających bezpośredni kontakt z produktami medycznymi. Stowarzyszenie zaproponowało wprowadzenie sankcyjnej opłaty za niewykorzystywanie recyklatów, w minimalnym stopniu tożsamej z wysokością Plastic Tax wdrożonego przez Unię Europejską, który wynosi 0,80 euro za kilogram wprowadzonych tworzyw pierwotnych. Ważne jest, żeby pobudzić branżę recyklingu, a nie ma lepszego bodźca niż zwiększony popyt na recyklaty. We współpracy z członkami SPR jak i innymi recyklerami tworzymy katalog produktów mogących zawierać w sobie surowce wtórne w określonych minimalnych ilościach. Katalog jest dostępny na naszej stronie i stale go uzupełniamy.
Rozmawiał: Jacek Leszczyński