Drukuj

Tworzywa sztuczne problemem mórz i oceanów

Tworzywa sztuczne problemem mórz i oceanów
Zanieczyszczenia mórz i oceanów odpadami tworzyw sztucznych przyczynia się do powstania ogromnej masy mikrocząstek, które są nowym, dotychczas mało znanym zagrożeniem dla ekosystemów morskich i ludzi.

Informację tej treści przekazali naukowcy pracujący w niemieckim Instytucie Badań Polarnych i Morskich Alfreda Wegenera. Z ich badań wynika, że wzrost światowej produkcji tworzyw sztucznych, które w końcu przenikają do oceanów stanowi poważne zagrożenie dla wszystkich żywych istot. Mikrocząsteczki tworzywowe są bowiem szczególnie niebezpieczne gdyż rozpuszczone kawałki plastiku mogą gromadzić się w organizmach żywych. Międzynarodowy zespół naukowców dokonał starannego przeglądu wszystkich dostępnych informacji na temat tego typu zanieczyszczeń i uważa, że na badanie ich wpływu na oceany świata trzeba zwrócić szczególną uwagę.

Mikrocząstki tworzyw to przede wszystkim obiekty o średnicy mniejszej niż pięć milimetrów. W większości przypadków, cząstki te są mniejsze niż ziarna piasku lub główka igły. Ta właściwość czyni je szczególnie niebezpiecznymi dla życia morskiego. Mikrocząstki są wchłaniane przez przewód pokarmowy i zaczynają być groźne dla organizmów.


W swoich badaniach przedstawiciele Instytutu wykorzystali sieć z komórkami 85 mikronów, co pozwalało wyłowić do 100 tys. razy więcej cząstek niż w sieci o wielkości oczka 450 mikronów. Tak, więc, po raz pierwszy zobaczono, jak daleko może rozpuścić się plastik i jak skutecznie może być wchłaniany przez organizmy żywe.

Odkryto również, że duża część tworzywowych cząstek stałych to półprodukt w postaci granulek, które są wykorzystywane jako surowce w produkcji wyrobów z tworzyw sztucznych, takich jak obudowy komputerowe i inne przedmioty gospodarstwa domowego. Często te granulki są ładowane i transportowane niedbale, powodując, że część załadunku jest wywiewane przez wiatr.

Wiele cząsteczek pochodzi z kosmetyków i detergentów wpadających do kanałów i rzek, a następnie do morza. Ponadto, każda butelka PET lub jednorazowa foliowa torba stopniowo rozpada się na niezliczone mikrocząstki, a promieniowanie UV sprawia, że tworzywo staje się kruche, pęka, a na koniec przez siły tarcia przekształca się w kurz.

Naukowcy obawiają się o wzrost zanieczyszczenia oceanu tworzywami sztucznymi, zwłaszcza w świetle faktu, że wciąż brak jest wystarczającej wiedzy na temat ewentualnych konsekwencji tego zanieczyszczenia.