Zarządzanie zmianą w skostniałej firmie

Pandemia to nie tylko zagrożenie

Pandemia generuje niezaprzeczalne problemy, ale również stwarza możliwości. W firmach z obszaru produkcji kilka działów może funkcjonować całkowicie zdalnie lub w systemie rotacyjnym. W tego typu przedsiębiorstwach niechętnie korzysta się z tego rozwiązania, a niesie ono za sobą dwa bardzo pozytywne aspekty, które są ważne dla pracowników oraz ich rodzin. 

1. Możliwość opieki nad dziećmi w trakcie pracy - mniej wyjazdów do biura oznacza więcej czasu spędzanego z dziećmi i np. wspólną naukę (szczególnie dotyczy to roczników z klas 1-4). Dodatkowo stwarza to możliwość obniżenia kosztów funkcjonowania rodziny - poprzez eliminację kosztów związanych z wyżywieniem w miejscu pracy oraz czasu dojazdów do i z pracy, a także wszystkich wydatków z tym związanych.

2. Przekazanie pracownikom pewnej niezależności co do czasu wolnego w trakcie pracy - np. możliwość uprawiania aktywności sportowych przed pracą czy w czasie lunchu. To benefity, które są naprawdę istotne dla kadry pracowniczej.

Dotyczy to oczywiście pracowników biurowych. Praca zdalna ma sens w działach takich, jak HR, księgowość, konstrukcja, R&D, obszar logistyki odpowiedzialny za kontakt z klientem albo zakupy. 

Co po 2020 roku?

Miniony rok pokazał, jak ważna jest digitalizacja działań i uproszczenie organizacji oraz - co najbardziej istotne - ile znaczy zespół, który potrafi funkcjonować w okresie zmian, nieprzewidywalnych warunków i w atmosferze niepewności. Odczuwalne są lęki przedsiębiorców związane z ''płynnością finansową'', ale z drugiej strony jest to bardzo dobry czas na wzmocnienie rynków zbytu poprzez konstruktywne działania. 

Obserwując rynki globalne - a szczególnie dostawców z Azji - można zauważyć, że poprzez niepewność jutra i długi czas dostawy firmy z sektora produkcyjnego mogą połączyć kilka funkcji, np. w zakresie technologii nanoszenia powłok o różnych właściwościach, wtrysku tworzywa, druku cyfrowego i wzornictwa, dzięki czemu klient otrzyma w jednym miejscu rozwiązanie wielu problemów, a jednocześnie postawi go to na krok przed konkurencją. Warto o tym pamiętać, uwzględniając nie tyle bieżącą sytuację, co przyszłość.

Tu leży nasza szansa - szansa dla polskich firm z racji położenia geograficznego. Mogą one dostarczać usługi w ciągu 24 godzin w zasadzie dla całej Europy, dodając do tego przewagę technologiczną oraz produkty dobrej jakości. W ten sposób polscy wytwórcy mogą w klasyczny sposób przekuć kryzys w sukces. 

Marek Bądkowski