Grupa Azoty poinformowała o wynikach osiągniętych w pierwszym kwartale 2026 roku. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły 3,70 mld PLN, wobec 3,82 mld PLN w analogicznym okresie rok wcześniej, co oznacza spadek o 3,14%. Jednocześnie Grupa wyraźnie poprawiła rentowność operacyjną. Wynik EBITDA osiągnął 317 mln PLN, podczas gdy w pierwszym kwartale 2025 roku wynosił -8 mln PLN. Oznacza to poprawę o 325 mln PLN rok do roku. EBITDA z wyłączeniem wpływu GA Polyolefins wyniosła 341 mln PLN, wobec 86 mln PLN przed rokiem, co oznacza wzrost o 255 mln PLN. Skonsolidowana marża EBITDA ukształtowała się na poziomie 8,6%, podczas gdy rok wcześniej było to -0,2%, co oznacza wzrost o 8,8 punktu procentowego.
Jak wskazuje spółka, na poziomie segmentów kluczowe znaczenie dla wyniku miał segment Agro. EBITDA w tym obszarze wzrosła rok do roku o 146 mln PLN, czyli o 157,0%, do 239 mln PLN. Poprawę odnotowano również w segmencie Chemia, który wypracował dodatnią EBITDA na poziomie 17 mln PLN. Jak podkreśla Grupa Azoty, był to pierwszy dodatni wynik tego segmentu od czwartego kwartału 2023 roku. Spółka zaznaczyła również, że na wynik kwartalny wpłynęła zmiana szacunku rezerwy na prawa do emisji CO2 za 2025 rok, wynikająca ze spadku rynkowych cen uprawnień do emisji CO2. Efekt ten wyniósł 97 mln zł i wynikał z regulacji MSR.
Wiceprezes zarządu Grupy Azoty Jacek Podgórski powiedział: „Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł wyraźną poprawę rentowności całej Grupy, co potwierdza skonsolidowany wynik EBITDA na poziomie 317 mln PLN, wyższy o 325 mln PLN w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Kluczowym filarem tego sukcesu był bardzo dobry wynik w segmencie Agro, w którym EBITDA wzrosła rok do roku o 146 mln PLN, wzrost o 157,0%, osiągając poziom 239 mln PLN. Niezwykle istotny jest dla nas także pozytywny wynik w segmencie Chemia, który wypracował dodatnią EBITDA w wysokości 17 mln PLN, co stanowi znaczącą poprawę względem ujemnego wyniku sprzed roku. Warto podkreślić, że segment ten wypracował dodatni wynik po raz pierwszy od czwartego kwartału 2023 roku. Nie ukrywamy, że wsparciem dla wyniku kwartalnego była zmiana szacunku rezerwy na prawa do emisji CO2 za rok 2025, spowodowana spadkiem cen rynkowych praw do emisji CO2 w kwocie 97 mln zł, co wprost wynika z regulacji MSR”.
Rozmowy z bankami i umowa restrukturyzacyjna
Spółka odniosła się także do swojej sytuacji zadłużeniowej. Jak poinformował prezes zarządu Grupy Azoty Marcin Celejewski, obecnie duża część działań zarządu i organizacji koncentruje się na rozmowach z bankami oraz instytucjami finansowymi. Grupa nadal funkcjonuje w oparciu o miesięczne umowy stabilizacyjne, które wymagają ciągłych renegocjacji. Celem pozostaje zawarcie docelowej umowy restrukturyzacyjnej, która ma umożliwić odejście od bieżącego zarządzania kryzysem zadłużeniowym i skoncentrowanie się na strategicznym rozwoju działalności.
Marcin Celejewski skomentował: „Dzisiaj bardzo duża część pracy zarządu i całej organizacji to rozmowy z bankami i instytucjami finansowymi. Wciąż funkcjonujemy jeszcze w oparciu o miesięczne umowy stabilizacyjne, które wymagają ciągłych renegocjacji. Naszym celem jest podpisanie docelowej umowy restrukturyzacyjnej, która pozwoli nam skoncentrować się już nie na bieżącym zarządzaniu kryzysem zadłużeniowym, ale na rozwoju strategicznego biznesu Grupy Azoty. Cel, jakim jest podpisanie umowy restrukturyzacyjnej, jest coraz bliżej”.
Plan działań dla sektora nawozowego
W komunikacie odniesiono się również do ogłoszonego 19 maja 2026 roku przez Komisję Europejską planu działań dla sektora nawozowego, Fertiliser Action Plan. Według Grupy Azoty inicjatywa ta wskazuje na zmianę podejścia Unii Europejskiej do znaczenia europejskiego przemysłu nawozowego. Spółka ocenia, że po raz pierwszy tak wyraźnie połączono politykę rolną i nawozową, bezpieczeństwo żywnościowe, konkurencyjność przemysłową oraz dążenie do strategicznej autonomii Unii Europejskiej w obszarze produkcji nawozów.
Prezes Grupy Azoty dodał: „Ostatnie wydarzenia geopolityczne, w tym napięcia wokół Cieśniny Ormuz, jak w soczewce pokazały, jak istotne dla Europy jest bezpieczeństwo nawozowe i utrzymanie własnych mocy produkcyjnych. Komisja Europejska zaczęła dostrzegać, że bezpieczeństwo żywnościowe Europy jest nierozerwalnie związane z silnym przemysłem nawozowym. Produkcja nawozów musi odbywać się blisko odbiorcy. Im dalej wypychamy ją poza Europę, tym większe mamy ryzyka dla stabilności dostaw i w konsekwencji cen żywności”.