Gwałtowny wzrost ceny plastikowych bel w południowej Europie

Gwałtowny wzrost ceny plastikowych…

Ceny bel odpadów z tworzyw sztucznych w południowej Europie wyraźnie wzrosły w ostatnim miesiącu, szczególnie we Włoszech, a także na hiszpańskiej aukcji Ecoembes dla bel HDPE. Jednocześnie w Europie Północno-Zachodniej (NWE) notowane są ceny relatywnie stabilne, co pogłębia różnice między regionami i zwiększa presję na marże recyklerów pozyskujących materiał z południa Europy. Wyższe ceny polimerów pierwotnych dają sprzedającym regranulaty więcej przestrzeni do negocjacji, jednak nie jest przesądzone, czy wzrost kosztów wsadu uda się w pełni przenieść na użytkowników końcowych.

Wśród obserwowanych zmian wskazywane są znaczące wzrosty cen dla kilku typów bel we Włoszech i w Hiszpanii oraz rosnący rozdźwięk pomiędzy rynkami NWE i południowej Europy. Uczestnicy rynku zwracają też uwagę na niepewność dotyczącą możliwości pełnego przeniesienia wyższych kosztów surowca na odbiorców końcowych.

Włochy: skok cen bel HDPE i PP

Ceny bel HDPE poużytkowych we Włoszech wzrosły do ok. 600 euro za tonę ex works w aukcji przeprowadzonej pod koniec marca, z poziomu bliskiego 300 euro za tonę w lutym. W przypadku bel polipropylenu (PP), które niedawno sprzedawano w przedziale 0–10 euro za tonę ex works, sygnalizowano poziomy cenowe sięgające 130 euro za tonę, co odpowiada około dziesięciokrotnemu wzrostowi miesiąc do miesiąca. Zaznaczono przy tym, że włoskie ceny aukcyjne nie są potwierdzane przez organizatorów aukcji.

Równolegle odnotowano wyraźne wzrosty cen bel PET, które ICIS śledzi w sposób nieoficjalny.

Czynniki wspierające wzrosty: jakość frakcji i dostępność

Wśród czynników wspierających wyższe poziomy cen wskazywana jest specyfika włoskich bel HDPE, które zazwyczaj zawierają relatywnie wysoki udział materiału naturalnego i białego w porównaniu z innymi źródłami w regionie. Taka charakterystyka zwiększa ich wartość dla producentów regranulatów do zastosowań opakowaniowych.

Zwrócono również uwagę na sygnały wskazujące na systemowe zacieśnienie podaży bel HDPE na aukcji. Wolumeny dostępne w każdej z aukcji w bieżącym roku miały być co najmniej o 1 tys. ton niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przyczyny spadku podaży nie są jednoznacznie wskazane, natomiast część uczestników rynku wiąże to z uwarunkowaniami makroekonomicznymi, spadkiem wydatków uznaniowych oraz większą skłonnością konsumentów do maksymalnego wykorzystania kupowanych produktów.

Jeden z recyklerów pozyskujących materiał z Włoch opisał zmianę obserwowaną podczas mycia HDPE - Kiedy przetwarzamy HDPE, jeszcze dwa lata temu podczas mycia mieliśmy dużo piany. Dlaczego? Ponieważ ludzie nie zużywali produktu do końca, może na dnie zostawała reszta. Teraz, ponieważ ludzie mają mniej gotówki do wydania, optymalizują wszystko, dolewają trochę wody do butelki, płuczą ją, chcą zużyć materiał do końca... teraz mamy mniej piany, nie znajdujemy jej w produkcie.

Według relacji z rynku, choć podwyżek cen oczekiwano, to wielu uczestników, szczególnie na rynku bel PET, kwestionowało uzasadnienie tak dużych skoków w sytuacji, gdy dostępne wolumeny materiału miały pozostawać na poziomach zbliżonych do poprzedniego miesiąca.

Hiszpania: wzrosty na aukcji Ecoembes

W innych częściach południowej Europy wzrosty cen były mniej gwałtowne, jednak również odnotowano podwyżki. Na kwartalnej aukcji Ecoembes w Hiszpanii dla poużytkowego HDPE średnia cena bel mieszanych kolorów wzrosła do 243 euro za tonę ex works na II kwartał, z 194 euro za tonę ex works średnio w I kwartale.

NWE: stabilizacja HDPE i umiarkowane wzrosty PP

Na tle południa Europy, rynek NWE pozostaje relatywnie stabilny. Jeden z kupujących bele, działający w skali kontynentu, porównał tę sytuację słowami: „to jak Dr Jekyll i Mr Hyde, jeśli chodzi o NWE i południową Europę”.

W NWE bele PP, zarówno poprzemysłowe, jak i poużytkowe, notowały od lutego umiarkowane wzrosty cen, co wiązano ze wzrostem sezonowego popytu typowego dla okresu wiosennego. Wzrosty te miały jednak być niewspółmiernie mniejsze niż skoki sygnalizowane we Włoszech. Ceny bel HDPE w NWE pozostawały natomiast stabilne w 2026 roku.

Na rynku rPET pojawiają się obawy, że część sprzedających bele w innych regionach może próbować odtworzyć dynamikę wzrostów obserwowaną we Włoszech w kwietniu. Kupujący mają jednak dążyć do oporu wobec tak dużych podwyżek, zwłaszcza że dostępność materiału nie jest określana jako istotnie napięta.

Presja kosztowa i pytanie o przenoszenie podwyżek

Wzrostom cen bel towarzyszyły jednocześnie wzrosty cen polimerów pierwotnych, które, według źródła, były powiązane z wojną Iran. W efekcie sprzedający regranulaty zyskują większą przestrzeń do negocjacji, nadal oferując potencjalne oszczędności względem surowców pierwotnych. Jednocześnie wskazano, że mimo dobrego sezonowego popytu w niektórych segmentach, takich jak rPP, ogólny apetyt zakupowy pozostaje relatywnie niski, a zakłócenia w dostawach energii i surowców wynikające z działań wojennych mogą dodatkowo go ograniczać w krótkim terminie.

Ocena, czy recyklerzy będą w stanie przenieść wyższe koszty na użytkowników końcowych, pozostaje otwarta. Jeden z włoskich recyklerów ocenił - Na razie nowe, wyższe ceny są prawdopodobnie nadal do udźwignięcia w porównaniu z pierwotnym. Pytanie brzmi: jaki będzie trend?

Na podstawie artykułu autorstwa Sama Lovatta, redaktora ds. recyklingu w ICIS; dodatkowe informacje: Matt Tudball