Jak przeżyć wywiad z Plastechem?

Jak przeżyć wywiad z Plastechem?…

Praca w branży tworzyw sztucznych to wielkie wyzwanie. Oprócz specjalistycznej wiedzy trzeba czasem z siebie wykrzesać „to medialne coś”.

Bo przecież może zdarzyć się tak, że staniecie przed prawdziwym wyzwaniem: udzieleniem wywiadu. Na to zagrożenie jesteście szczególnie narażeni w okresie targowym. I kiedy człowiek spokojnie odlicza godziny do powrotu w hotelowe pielesze, nagle zjawiają się oni - ekipa Plastechu.

Oczywiście można spróbować się przed nimi ukryć, ale doświadczenie pokazuje, że taktyka ta na dłuższą metę nie jest skuteczna. Przewracanie oczami i ogólny przekaz pozawerbalny typu „to znowu wy??” również nie działa. Mają z tym styczność codziennie i wzrusza ich to mniej więcej tak samo jak fakt, że w 1448 odcinku „M jak miłość” Kinga zaczęła podejrzewać męża (Piotrka) o zdradę. 

Ale nie taki wilk straszny jak go malują. Podpowiemy wam, jak sprostać takiemu zadaniu.

Po pierwsze - nie bój się!

Jest wielce prawdopodobne, że wywiad będzie przyjemny. W przypadku Plastechu, prawdopodobieństwo to graniczy wręcz z pewnością. Nam również zależy na tym abyś czuł się dobrze i swobodnie. Znacznym ułatwieniem jest fakt, iż najczęściej są to jedyni w pobliżu ludzie, którzy chcą z Tobą porozmawiać.

Po drugie - bądź przygotowany!

Myślisz, że przed wywiadem dziennikarz przekaże Ci listę rzeczy, o które będzie chciał zapytać? Jasne... Dziennikarze często (zazwyczaj) są przepracowani, bo mają na głowie baaardzo dużo obowiązków. Warto tak zaplanować swoją wypowiedź, aby była dla nich atrakcyjna (i zrozumiała). Wykaż odrobinę empatii, zwłaszcza do siebie. To naprawdę nic przyjemnego obserwować jak biedak potakująco kiwa głową, co często świadczy jedynie o tym, że naprawdę NIC nie rozumie.

Po trzecie - tego nie rób!

Nie okłamuj dziennikarza (nigdy!), nie używaj żargonu, nie przeklinaj (w miarę możliwości), staraj się patrzeć rozmówcy prosto w oczy (najczęściej będzie wymagało to pochylenia głowy) i nie odpowiadaj na pytanie zwrotem: „bez komentarza” albo „nie wiem”. Nie wypowiadaj się źle o konkurencji! No i najważniejsze, nigdy nie wypowiadaj się źle o dziennikarzu (przecież możesz poczekać chwilkę aż sobie pójdzie). 

Hmm, i jeszcze jedno. Nie zapominaj, że kamera jest cały czas włączona! A bohaterów naszego reportażu gorąco pozdrawiamy i dziękujemy za miłe chwile. Do zobaczenia wkrótce.