Najwyższa kara w historii UOKiK za Nord Stream 2

Najwyższa kara w historii…

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył dziś najwyższą karę w swojej historii. Kara jest efektem postępowania przeciw Gazpromowi i pięciu międzynarodowym podmiotom odpowiedzialnym za finansowanie gazociągu Nord Stream 2. Karę w wysokości 172 mln zł ma zapłacić firma Engie Energy Management Holding Switzerland, zaangażowana w budowę gazociągu.

UOKiK wszczął w 2018 r. postępowanie przeciwko Gazpromowi oraz pięciu spółkom z państw UE (Engie Energy, OMV, Shell oraz Uniper i Wintershall) podejrzewając, że firmy pomimo oficjalnego wycofania się z realizacji Nord Stream 2 nadal przy niej współpracowały. Działania te byłyby sprzeczne z decyzją urzędu z 2016 r. kiedy to prezes UOKiK uznał, że planowana koncentracja między Gazpromem i pięcioma spółkami międzynarodowymi mogłaby doprowadzić do ograniczenia konkurencji i przedstawił zastrzeżenia. Uczestnicy konsorcjum wycofali wniosek. W praktyce oznaczało to zakaz połączenia.

- Wycofanie wniosku oznacza, że nie jest możliwe utworzenie przez 6 podmiotów wspólnego przedsiębiorcy, który miał zająć się budową gazociągu Nord Stream 2. To czerwone światło dla tej transakcji - mówił w sierpniu 2016 r. prezes UOKiK Marek Niechciał.

Od kwietnia 2018 roku urząd ponownie analizował sprawę. W rezultacie prezes UOKiK postawił zarzuty sześciu spółkom, które podejrzane były o sfinalizowanie transakcji mimo braku zgody polskiego urzędu antymonopolowego. 

Zdaniem urzędu, działania konsorcjantów mogły być próbą obejścia przepisów poprzez utworzenie spółki finansującej budowę gazociągu bez zgody organu antymonopolowego. Zarówno bowiem wycofane zgłoszenie utworzenia joint venture, jak i zawarcie późniejszych umów miało na celu sfinansowanie budowy Nord Stream 2.

- Prosiliśmy spółkę o dokumenty i dane dotyczące umów zawartych z Gazpromem. Interesują nas informacje o paliwach gazowych, w szczególności umów przesyłu, dystrybucji, sprzedaży, dostaw czy magazynowania. Dane te są niezbędne w prowadzonym postępowaniu antymonopolowym, w którym sprawdzamy czy Engie Energy oraz 5 innych podmiotów utworzyły wspólnego przedsiębiorcę bez naszej zgody - powiedział prezes Niechciał.

- Spółka uporczywie i bezpodstawnie odmawiała przekazania nam żądanych dokumentów i materiałów. Spowodowało to istotne opóźnienie w prowadzeniu naszych działań dotyczących finansowania budowy gazociągu Nord Stream 2 - dodał Michał Holeksa, wiceprezes UOKiK.

Za nieudzielenie informacji podczas prowadzonego postępowania urząd może nałożyć na przedsiębiorcę maksymalnie karę do 50 mln euro. Korzystając z tego prawa, prezes UOKiK ukarał  Engie Energy Management Holding Switzerland sankcją w wysokości 172 mln zł (równowartość 40 mln euro).

uokik
Źródło: Twitter/@UOKiKgovPL

- Prowadzimy bardzo ważne postępowanie antymonopolowe w sprawie Nord Stream 2, którego skutki mogą mieć charakter międzynarodowy. Ustalając wysokość kary na Engie Energy braliśmy pod uwagę znaczenie tych informacji dla prowadzonego postępowania, a także umyślność działania tej spółki. Dzisiejsza decyzja z karą, to tylko jeden z etapów tego projektu - wyjaśnił Marek Niechciał.

Za dokonanie koncentracji bez uzyskania zgody prezesa UOKiK grozi kara do 10 proc. obrotu. Ponadto, jeżeli została ona dokonana, a przywrócenie konkurencji na rynku nie jest możliwe, prezes urzędu może nakazać, np. zbycie całości lub części majątku przedsiębiorcy, udziałów, akcji zapewniających kontrolę nad przedsiębiorcą, a także rozwiązanie spółki, nad którą przedsiębiorcy sprawują wspólną kontrolę.

Oczywiście samo nałożenie przez urząd kary nie oznacza automatycznie wpływu do budżetu państwa. W 2011 roku UOKiK stwierdził, że Polkomtel, Polska Telefonia Cyfrowa, PTK Centertel i P4  zawarły nielegalne porozumienie ograniczające konkurencję, ustalając wspólne działania wobec operatora telewizji mobilnej. UOKiK nałożył na nich łącznie 113,3 mln zł kary (Centertel - 35 mln zł, PTC - T-Mobile - 34 mln zł, Polkomtel - 33,5 mln zł, P4 - Play 10,7 mln zł). Do tego nałożono kary 130 mln zł i 123 mln zł na Polkomtel i PTC za utrudnianie postępowania.

Kilka dni temu Sąd Najwyższy orzekł, że zmowy telekomów nie było. Wyrok oddalił skargę kasacyjną UOKiK w sprawie wyroku sądu apelacyjnego z 2017 r., co oznacza, że kwota 113 mln zł nie zasili budżetu państwa. 

JL

Źródło: uokik.gov.pl