Drukuj

Podsumowanie 2010 r. w tworzywach sztucznych

Oczywiście winą za ten niedostatek wynalazków obarczyć można całą strukturę polskiego przemysłu po 1989 r., a nie tylko kształt sektora przetwórczego. Wciąż brakuje w polskiej gospodarce firm, które na działania badawczo – rozwojowe byłyby w stanie przeznaczyć sporą część budżetu i stworzyć laboratoria z prawdziwego zdarzenia, opracować własne technologie, a nie co najwyżej czerpać z licencji zachodnich lub co jest ogromna większością sprzedawać w Polsce obce produkty. Wbrew pozorom wyrażenie „obcy” w gospodarkach światowych wciąż funkcjonuje i ma się nieźle, nawet na wspólnym europejskim rynku.

Na pewno nie brakuje natomiast ludzi, co próbuje się przy wielu okazjach powtarzać, obciążając np. uczelnie o wypuszczanie absolwentów z przygotowaniem niemającym wiele wspólnego z rynkiem. A przecież choćby w branży tworzyw powstało w minionym roku na uczelniach wiele ciekawych rozwiązań, które mogłyby znaleźć zastosowanie w przemyśle, byle tylko ktoś je skomercjalizował.

Podsumowanie 2010 r. w tworzywach sztucznych


Polska chemia
W dalszym ciągu wiele niewiadomych wokół Wielkiej Syntezy Chemicznej, czyli największych polskich firm tworzących rodzimą chemię i po części sektor tworzyw sztucznych.

Liderem pozytywnych zmian na tym polu są oczywiście Azoty Tarnów, które przejęły nawet w końcówce roku Zakłady Azotowe Kędzierzyn, co powinno być plusem dla obydwu firm. Pewne jest, że rodzimą chemię czeka konsolidacja, bo jak twierdzą eksperci wyłącznie duże firmy, ze zdywersyfikowaną ofertą, są w stanie skutecznie radzić sobie na rynku europejskim i światowym.

Obecnie Skarb Państwa planuje wyprzedaż swoich akcji w Zakładach Azotowych Puławy oraz Zakładach Chemicznych Police. Pytanie rodzi się jedno. Czy w krajowej chemii są wystarczająco duże pieniądze, by nabywcą okazał się podmiot polski – dla przykładu zdaniem Jerzego Majchrzaka, szefa Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego ma to znaczenie, gdyż nabycie przez podmiot zagraniczny oznaczałby wpierw wyciśnięcie z tych firm co się da, a potem po kilku latach ich odsprzedanie.

Podsumowanie 2010 r. w tworzywach sztucznych


W każdym razie 2011 r. może przynieść spore zmiany odnośnie Puław, Polic, ale też i Anwilu.

Środowisko
Wpierw obrazek z niedalekiej przeszłości: z łatwością można sobie przypomnieć reklamy przekonujące do zakupu towarów ekologicznych. Już sam fakt ekologiczności, np. opakowań miał być gwarantem, że mamy do czynienia z produktem godnym posiadania. A samemu produkując go lub kupując mieliśmy się czuć dodatkowo lepsi jako ludzie, bo przecież tylko barbarzyńca nie wspiera ekologii.