Drukuj

Polska chemia silna w regionie

Polska chemia silna w regionie
Ranking opublikowany przez firmę Coface zawiera listę 500 największych przedsiębiorstw Europy Środkowo-Wschodniej. Przeglądając zestawienie, Polacy mogą czuć się dumni - na jego szczycie znajduje się PKN Orlen, a jedna trzecia podmiotów to firmy z naszego kraju. Na liście nie brakuje też polskich spółek chemicznych.

Na sukces największego polskiego producenta paliw, którego przychody w 2012 roku Coface określa na poziomie ponad 29 mld euro, składa się także działalność spółek petrochemicznych obecnych w Grupie - Zakładu Petrochemicznego w Płocku, Zakłady Kwasu Tereftalowego (PTA) we Włocławku, Grupy Unipetrol, Grupy Anwil oraz Basell Orlen Polyolefins (BOP).

Warto odnotować utrzymanie szóstej pozycji przez największego polskiego konkurenta Orlenu - Grupę Lotos, która dzięki realizacji projektu petrochemicznego stanie się wkrótce ważnym graczem na rynku.

Szczególne powody do zadowolenia mogą mieć władze Azotów - Grupa nie tylko awansowała do pierwszej setki największych firm, ale odnotowała też znaczącą poprawę w porównaniu z poprzednim rankingiem Z zeszłorocznym przychodem w wysokości 1,74 mld euro spółka zajmuje w zestawieniu pozycję 78. (w poprzednim roku zajęła 131. miejsce).

Do pierwszej setki awansował też Synthos. Oświęcimska spółka sklasyfikowana została na 91. pozycji z przychodem za 2012 rok wynoszącym 1,52 mld euro. W poprzednim roku Synthos zajmował 128. pozycję.

Działający między innymi w obszarze produkcji chemicznej Boryszew wspiął się ze 174. na 131. pozycję - przychód Grupy wyniósł w 2012 roku blisko 1,2 mld euro.

Z przychodem wynoszącym nieco ponad 1 mld euro na 149. pozycji uplasowała się Grupa Ciech SA. Podobnie jak Azoty i Synthos, także Ciech awansował w zestawieniu - w poprzedniej edycji spółka zajęła miejsce 187.

Warto przyjrzeć się pokrótce rywalom polskich firm. Wśród 20 spółek o największych przychodach w regionie znajdują się także inne podmioty działające w branży przetwórstwa ropy naftowej - węgierski Mol (miejsce 2.), ukraiński Naftogaz (miejsce 4.), słowacki Slovnaft (miejsce 17.), rumuński OMV Petrom (miejsce 18.) czy bułgarski Lukoil Neftochim (miejsce 19.). Przynajmniej niektóre z nich prowadzą także produkcję petrochemikaliów.

Z innych przedsiębiorstw zagranicznych zajmujących się produkcją chemiczną można wymienić między innymi następujące firmy:
  • TVK z Węgier, producent poliolefin, miejsce 122. (spadek ze 118. pozycji)
  • Uralchem z Ukrainy, producent nawozów, miejsce 126. (awans ze 161. pozycji)
  • Koncernas Achemos z Litwy, producent nawozów, miejsce 159. (awans z miejsca 206.)
  • Agrofert Holding z Czech, producent nawozów, miejsce 310. (spadek z miejsca 288.)
  • Interagro z Rumunii, producent nawozów, miejsce 312. (spadek z miejsca 304.)
  • Koncern Striol z Ukrainy, producent nawozów, miejsce 316. (awans z pozycji 409.)
  • Severodonetsk Azot Association z Ukrainy, producent nawozów, miejsce 329. (awans z 344. pozycji)
  • Dneprazot z Ukrainy, producent chemikaliów i nawozów, miejsce 363. (spadek z miejsca 343.)
  • Lifosa AB z Litwy, producent nawozów azotowo-fosforowych, miejsce 457. (awans z 483. miejsca)
  • Azomures z Rumunii, producent nawozów, miejsce 466. (wzrost z 528. pozycji).



chemik chemik

Wysłany: 2013-08-30 11:11:37

wiadomo co łaczy synthos i ciech - krawczyk, ktory najpierw byl prezesem w jednej spolce, a teraz jest w drugiej i jak widac obie sobie bardzo dobrze radza. krawczyk zwiekszyl wartosc synthosu o jakies ogromne sumy, a teraz dziala w ciechu. jest gruntowna restrukturyzacja, zeby zmiejszyc koszty funkcjonowania, odciac niepotrzebne spolki i skupic dzialalnosc na biznesie sodowym.