Drukuj

Polska potrzebuje inwestycji w petrochemię

Dzisiaj to wsparcie jest widoczne - płynie ono nie tylko z resortu skarbu, ale także z Ministerstwa Gospodarki, Ministerstwa Rozwoju Regionalnego czy Ministerstwa Środowiska. Rządzący dostrzegają, że chemia dotyka każdej dziedziny życia i bez wsparcia dla tego sektora gospodarki po prostu nie da się dobrze funkcjonować. Biorąc pod uwagę zużycie surowców czy produkcję gotowych dóbr dobrze widać, że chemia stanowi dziś istotną część życia i podstawę działania prawie każdego przemysłu. A zatem legislacja to jedno, a działania strategiczno-rozwojowe oraz ich wsparcie na arenie międzynarodowej to jest drugi obszar, w którym pomoc państwa jest konieczna.

Oczywiście zarówno administracja publiczna, jak i organizacje pozarządowe mogą dodatkowo podejmować różne działania o charakterze doradczym. Mam tu na myśli między innymi kwestie gazowe, energii elektrycznej czy podatków i ochrony rynków. Jak już mówiłem wcześniej, dzisiaj widzimy z różnych stron potężne zagrożenia - jak chociażby wspomniana umowa o wolnym handlu z USA i Kanadą, a także przygotowywana umowa z Ukrainą, czy kwestie celne i dual pricing na gaz z Rosją. Bez wsparcia ze strony rządowej mapa zagrożeń się powiększa, a ryzyko może coraz bardziej dotykać polską chemię, a nawet gospodarkę.

A więc obszar do współpracy jest naprawdę szeroki. Wydaje mi się, że ta współpraca jest coraz lepsza. Prowadzona jest ona nie tylko na linii administracja publiczna-spółki, ale także poprzez takie organizacje jak Polska Izba Przemysłu Chemicznego. Mam nadzieję, że to wzmocnienie współpracy, które idzie w kierunku wsparcia przemysłu chemicznego, będzie owocować dobrymi rozwiązaniami zabezpieczającymi chemię przed wpływem konkurencji, przed konsekwencjami otwierania się rynku czy napływem innych towarów ze świata do Europy.

Mówimy o konkurencji - czy uważa Pan, że działalność polskiego rządu w sprawie prób przejęcia Azotów przez Acron była skuteczna i wystarczająca?
Z perspektywy czasu wydaje się, że to działanie było skuteczne. Oczywiście dopiero w przyszłości zobaczymy, czy Acron zrezygnuje ze zmagań o Grupę Azoty, czy jednak będzie próbował walczyć dalej. Natomiast dzisiaj, patrząc na rozwiązania, które zostały wprowadzone od strony formalnej w celu zabezpieczenia spółki przed wrogimi przejęciami, wydaje się, że były to właściwe i skuteczne kroki. Naturalnie nie wiemy, jakie są przygotowywane kolejne kroki ze strony Acronu, ale patrząc na relacje Ministerstwa Skarbu Państwa i Grupy Azoty oraz spółek wchodzących w jej skład, można stwierdzić, iż działania podejmowane przez rząd dobrze zabezpieczają Grupę Azoty.

Dziękuję za rozmowę.