Drukuj

Rozmowa z Jarosławem Koźlikiem, prezesem firmy Plast-Box

Rozmowa z Jarosławem Koźlikiem, prezesem firmy Plast-Box
Prezentujemy rozmowę z Jarosławem Koźlikiem, jeszcze do wczoraj prezesem spółki Plast-Box. Jarosław Koźlik, zanim zdążył zrezygnować z prezesury w spółce produkującej opakowania, udzielił jeszcze wywiadu naszemu serwisowi.

Plast-Box to firma z ponad 20-letnim doświadczeniem. Proszę opowiedzieć o jej początkach, jak wyglądały proces tworzenia jej, jakie są Państwa wspomnienia związane z powstawaniem firmy?
Jarosław Koźlik: - Plast-Box powstał w 1983 roku, jako mała firma rodzinna, specjalizująca się w produkcji z tworzyw sztucznych. Pierwsza siedziba Plast-Box znajdowała się w Gałęzinowie, niedaleko Słupska. Produkowaliśmy wówczas opakowania i drobniejsze elementy z plastiku. Nie był to łatwy okres, zważywszy na ustrój socjalistyczny. Działalność prywatna była wnikliwie kontrolowana. Nie było mowy o dostępie do nowych technologii i osiągnieć krajów rozwiniętych, a sam dostęp do tworzywa był limitowany. Zapewnienie ciągłości produkcji, wymagało od przedsiębiorców opierania się na własnym doświadczeniu. W latach 90. rynek opakowań z tworzyw sztucznych w Polsce zaczął się rozwijać. Istotny wpływ na profil naszej działalności mieli na nas wówczas producenci z branży chemicznej, którzy zaczęli szerzej stosować wiadra plastikowe do swoich wyrobów.

Rozmowa z Jarosławem Koźlikiem, prezesem firmy Plast-Box


Zarząd postanowił skoncentrować działania produkcyjne na opakowaniach. Potrzeby konsumentów rosły zarówno w Polsce, ale i także w pierwszych krajach eksportowych, głównie tych z regionu byłego Związku Radzieckiego. Dlatego też zmieniono siedzibę firmy na znacznie większą w Karżcinie. Dalsze tempo wzrostu sprzedaży, rozbudowa oferty, pozyskiwanie nowych znaczących partnerów handlowych wpłynęło na firmę znacząco i w roku 1998 Plast-Box przeniósł się do obecnego zakładu w Słupsku.

Nieustanne poszerzanie kontaktów handlowych z rynkami Europy Zachodniej, wymagało jednocześnie od firmy spełniania wymagań i oczekiwań zagranicznych klientów. W tym celu zakładuzyskał w 2001 roku certyfikat ISO 9001:2000 (obecna wersja ISO 9001:2008), a dwa lata później, jako pierwszy tego rodzaju producent w Polsce certyfikat HACCP, gwarantujący bezpieczeństwo higieniczne opakowań w branży spożywczej. Spółka zadebiutowała na warszawskiej GPW w 2004 roku i przeszła z sukcesem kolejne emisje akcji. W roku 2005 otworzono spółkę córkę Plast-Box Ukraina niedaleko Kijowa. Grupa kapitałowa Plast-Box w dalszym ciągu nieustannie się rozwija i obsługuje zarówno klientów krajowych, jak i zagranicznych.

Jakie wydarzenia z tej 20-letniej historii spółki uważacie Państwo za najważniejsze, które były kamieniami milowymi w jej rozwoju?
Na naszą obecną pozycję jednego z liderów w branży na rynku krajowym oraz liczącego się dostawcy na rynkach europejskich, ciężko pracowaliśmy latami. Firma przeszła wiele transformacji, które sprawiły, że z małej firmy prywatnej powstała grupa kapitałowa. Do rozwoju firmy, jak i utrwalenia jej pozycji rynkowej wpływ miały takie czynniki jak zmiany siedziby firmy i formy prawnej, liczne inwestycje, ukierunkowane na rozszerzanie palety produktowej, rozwój strategii eksportowej i relacje z odbiorcami oparte na zaufaniu.

Jak zmienił się rynek opakowań w okresie, w którym jesteście na nim obecni? Czy w odniesieniu do opakowań pojawiły się nowe wymagania, nowe trendy jeśli idzie o projektowanie, wzornictwo, produkcję? Łatwiej było takiej firmie jak Plast-Box działać dawniej, czy obecnie, czy może nie ma to większego znaczenia?
Na polskim rynku opakowań od lat istotne znaczenie mają standardy europejskie. Wejście do Unii Europejskiej 5 lat temu otworzyło nowe możliwości zaistnienia na rynkach międzynarodowych, ale także spowodowało wzrost konkurencji. Nasz rynek także stał się wówczas bardziej rozpoznawalny i otwarty. Odbiorcy stali się również bardziej świadomi, wymagający i otwarci na tendencje i trendy europejskie. Nie dotyczyło to już tylko jakości, ale także i wzornictwa, które miało uczynić swoją markę bardziej widoczną. Odbiorcom nie zależy już na uniwersalnych rozwiązaniach, ale na podejściu indywidualnym. W ubiegłym roku stworzyliśmy dział R&D, który koncentruje swoje działania właśnie nad opracowywaniem nowoczesnych i nowatorskich rozwiązań technologicznych i opakowaniowych.