Drukuj

Targi K 2016 coraz bliżej

Więcej recyklingu w Europie

Zanieczyszczenie mórz spływającymi do nich odpadami tworzyw sztucznych i mikrocząstkami tworzyw odbiło się szerokim echem w mediach i społeczeństwach na całym świecie. Okazało się przy tym, że przyczyną tego stanu są z jednej strony nie działające systemy oczyszczania oraz z drugiej strony nieodpowiedzialne zachowania ludzi. Wprawdzie nasz kontynent nie zalicza się do największych źródeł zanieczyszczeń, to jednak przede wszystkim europejski przemysł tworzyw sztucznych od dawna stara się o instalowanie odpowiednich systemów wychwytywania i konsekwentne powtórne wykorzystanie odpadów produkcyjnych oraz także o wykorzystanie pokonsumenckich odpadów z tworzyw. Na skutek regulacji ustawowych i złożonych starań i inicjatyw w Europie, czyli 28 krajach UE plus Szwajcaria i Norwegia, od wielu lat rośnie współczynnik powtórnego wykorzystania tworzyw: w roku 2014 sięgnął 69 proc., czyli 10 punktów procentowych powyżej poziomu 2011 i 21 punktów procentowych więcej niż w 2006. W europejskich krajach z zakazem składowania tworzyw na wysypiskach współczynniki powtórnego wykorzystania są szczególnie wysokie: w Szwajcarii, Austrii, Holandii, Niemczech, Szwecji, Luksemburgu, Danii, Belgii i Norwegii osiągają one poziom wykorzystania powyżej 96 proc. Z drugiej strony w pięciu krajach wartości te są mniejsze niż 30 proc.

Najważniejszym sposobem wykorzystania odpadów tworzyw w Europie w 2014 było ich spalanie w elektrociepłowniach z udziałem 39 proc. oraz recykling materiałowy z udziałem 31 proc. Natomiast około 31 proc. odpadów z tworzyw było składowane na wysypiskach. Dziesięć lat wcześniej przetwórstwu energetycznemu poddawano 26 proc. odpadów, 17 proc. - recyklingowi materiałowemu, a 57 proc. trafiało na składowiska. W przypadku przetwarzania opakowań wszystkie kraje europejskie osiągają poziom ponad 20 proc., połowa - ponad 70 proc. a kilka nawet ponad 99 proc.

Niemcy - rodzimy rynek targów K często jest liderem technologii

W międzynarodowym współzawodnictwie różnych lokalizacji przemysł tworzyw sztucznych i kauczuku w trzech krajach niemieckojęzycznych broni się całkiem dobrze. Od dziesięcioleci w wielu segmentach łańcucha tworzenia wartości w tworzywach i kauczuku zajmuje pozycję technologicznego lidera. Jako największy pojedynczy rynek w Europie Niemcy są też rodzimym rynkiem targów K.

Kilka liczb charakteryzujących ten centralny rynek: w Niemczech przemysł tworzyw i kauczuku wypracował w 2014 obroty prawie 110 mld euro. Zatrudniając około 450 tys. osób, jako jedna z ważniejszych gałęzi gospodarki, utrzymuje on 6-procentowy udział w krajowej produkcji przemysłowej. Według danych PlasticsEurope w 2015 wyprodukowano w Niemczech 19,4 mln ton tworzyw. Obroty producentów tworzyw osiągnęły łącznie poziom 27 mld euro. Wielkość produkcji i obroty utrzymywały się w ostatnich latach na dość stałym poziomie, podlegając tylko lekkim wahaniom. Na zyskowności zakładów produkcyjnych w Niemczech odcisnęły się coraz mniej konkurencyjna baza surowcowa oraz silnie rosnące koszty energii.

Producenci maszyn do tworzyw i gumy w krajach niemieckojęzycznych od dawna utrzymują pozycję lidera w technice maszynowej i procesowej. Producenci w Niemczech zamknęli rok 2014 produkcją maszyn podstawowych o wartości 6,7 mld euro. Był to wynik minimalnie niższy aniżeli w rekordowym roku 2013. Taki wynik dał 20,5 proc. udziału w produkcji światowej i drugie miejsce za Chinami (33,5 proc.), daleko przed Włochami, które zajęły miejsce trzecie z udziałem 7,8 proc. W światowym handlu niemieccy producenci maszyn wyeksportowali swoje wyroby o wartości 4,6 mld euro, co dało 24 proc. udziału w światowym eksporcie, przed Chinami (13 proc.), Japonią i Włochami (po 9 proc. każde).

Niemieccy przetwórcy tworzyw uzyskali w 2014 obroty w wysokości 59 mld euro. Ilościowo było to około 13,6 mln ton przetworzonych tworzyw. Przetwórcy kauczuku w Niemczech poddali obróbce 1,57 mln ton gumy i uzyskali wpływy 11,3 mld euro.