Drukuj

Miała być Nokia, a jest wielkie nic

Miała być Nokia, a jest wielkie nic
Upadłość zamiast interesu życia. Tak kończy się sen o powstaniu zakładu utylizacji odpadów z tworzyw sztucznych w Toruniu.

O sprawie pisaliśmy ponad dwa lata temu. Informowaliśmy wtedy, że firma Kamitec przymierza się do tego, by w 2011 r. uruchomić w Toruniu pierwszą na świecie instalację o nazwie Acren do przetwarzania tworzyw sztucznych zawartych w odpadach komunalnych na energię elektryczną i cieplną. Nowoczesny obiekt miał przerabiać ok. 28 tys. ton odpadowych tworzyw sztucznych rocznie, czyli tyle, ile wytwarza w tym czasie 40 – tysięczne miasto. Instalacja miała być w stanie przerobić 2,5 tony odpadów w ciągu godziny.

W 2009 r. prace nad projektem nabierały rozpędu i wydawało się, że trzeba tylko czekać na pomyślną finalizację. Chwalono się nawet, że Kamitec stanie się "polską Nokią". Dzisiaj okazuje się, że z interesu nic nie będzie, a zamiast wielkiego przełomu jest smutna upadłość i syndyk, który czuwa nad sprawnym przeprowadzeniem likwidacji.

Powody fiaska projektu są niejasne. Wiadomo na pewno, że w sprawie nie porozumieli się inwestorzy. Jeden z nich wprawdzie dofinansował spółkę, ale jednocześnie nie został udziałowcem firmy. Pojawiły się tarcia, sprawa upadła.
Telefon stacjonarny firmy odzywa się z komunikatem o uszkodzonej linii, telefony komórkowe dyrektorów Kamiteca należą już do zupełnie innych osób.

Ciekawe jest także to, co stanie się z 19 mln zł, które firma miała otrzymać w ramach unijnej dotacji. Być może skorzystać będzie mógł z nich nowy właściciel.