Drukuj

Nowe wyzwania dla branży tworzyw sztucznych

Nowe wyzwania dla branży tworzyw sztucznych
19 kwietnia w klubie prasowym we Frankfurcie n. Menem odbyła się konferencja prasowa stowarzyszenia PlasticsEurope poświęcona aktualnym problemom branży tworzyw sztucznych i stojącym przed nią wyzwaniom. Wśród słuchaczy byli dziennikarze z regionu Europy Środkowej, tj. z Niemiec, Austrii, Polski, Czech i Węgier.

Pierwsze dwie prelekcje poświęcone były tematowi bardzo aktualnemu - unijnemu projektowi wdrożenia w Europie gospodarki o obiegu zamkniętym. Projekt od dłuższego czasu dyskutowany jest na arenie europejskiej, a w grudniu ub.r. Komisja Europejska przedstawiła ambitny pakiet zawierający plan działań wraz z licznymi środkami służącymi jego urzeczywistnieniu, jak np. recykling, odpowiedzialność producenta czy ekodesign.

Britta Grundke ze stowarzyszenia VCI (Verband der Chemischen Industrie) zwróciła uwagę, że wiele kwestii wymaga obecnie pilnych zmian, np. w zakresie prawodawstwa dotyczącego zagospodarowania odpadów. Problemem jest między innymi składowanie odpadów, które w wielu krajach wciąż zajmuje zbyt wiele miejsca w porównaniu z recyklingiem i odzyskiem energii. Grundke zauważyła, iż VCI i PlasticsEurope od dawna postulują wprowadzenie ogólnoeuropejskiego zakazu składowania oraz wprowadzenie efektywnego systemu zbiórki i utylizacji odpadów, co przełożyłoby się na wzrost ponownego wykorzystania surowców. Jak jednak zauważyła Grundke, problem zagospodarowania odpadów to zaledwie drobna część szeroko zakrojonej inicjatywy zmierzającej do przekształcenia gospodarki linearnej w cyrkularną.

Drugi z prelegentów, dr Ingo Sartorius z PlasticsEurope Deutschland, zwrócił uwagę na korzyści wynikające ze stosowania wyrobów z tworzyw sztucznych i podkreślił, że recykling nie jest celem samym w sobie. Dlatego też analiza całego cyklu życia produktu jest znacznie istotniejsza aniżeli skupienie się jedynie na fazie końcowej. Niezmiernie istotne są innowacje, które pozwalają na uzyskanie oszczędności surowcowych. Sartorius zajął się także problemem substancji niebezpiecznych, stosowania materiałów biopochodnych i recyklingu.

Michael Herrmann (PlasticsEurope Deutschland) zarysował problem obrazu tworzyw sztucznych funkcjonującego w niemieckiej opinii publicznej. Mimo generalnie dobrej oceny przemysłu tworzyw i dostrzegania przez ankietowanych zalet wyrobów z tworzyw sztucznych, niepokojący dla branży może być krytycyzm młodych wobec tego typu materiałów. Michael Herrmann omówił w swoim wystąpieniu także inicjatywy służące popularyzacji branży tworzyw sztucznych na europejskim gruncie - wspomniał m.in. o wydarzeniu specjalnym targów K "Plastics shape the future" i konkursie organizowanym przez EPCA i PlasticsEurope.

Drugą część spotkania rozpoczęła prezentacja Clausa-Jürgena Simona (PlasticsEurope Deutschland), który omówił dane rynkowe dotyczące wielkości produkcji tworzyw sztucznych w świecie. Wynika z nich, iż w 2015 roku produkcja wyniosła ok. 322 mln ton i była o 3,4 proc. wyższa aniżeli w roku poprzednim. Największym producentem są Chiny (27,8 proc. rynku), zaś łącznie w Azji wytwarza się 48,8 proc. światowej produkcji (Europa i kraje NAFTA - po ok. 18,5 proc.). Pod względem materiałowym największy udział w rynku (55 proc.) posiadają poliolefiny (PP - 23 proc., LDPE i LLDPE - 17 proc., HDPE - 15 proc.), PVC (16 proc.) oraz PS i EPS (7 proc.).

Z kolei Frank Schnieders z firmy Covestro omówił geograficzne zróżnicowanie produkcji tworzyw sztucznych. Choć bowiem produkcja rośnie, to ów rozwój ogranicza się przede wszystkim do Chin i Azji Południowo-Wschodniej - są to regiony, w których popyt i zużycie są wysokie. Obok krajów azjatyckich, w których produkuje się obecnie połowę wszystkich wytwarzanych w świecie tworzyw sztucznych (w niektórych przypadku - nawet 60 proc.), na uwagę zasługuje sytuacja na Bliskim Wschodzie, który staje się węzłem produkcyjnym dla podstawowych petrochemikaliów.

Spotkanie zakończyła prezentacja Stephana Nicolaya (Evonik / IBK, Institut für das Bauen mit Kuststoffen) dotycząca wykorzystania tworzyw sztucznych w architekturze. W projektowaniu budynków wciąż dominujące są materiały tradycyjne, tymczasem organizacja IBK dąży do zwiększenia zainteresowania tworzywami ze strony uczelni kształcących przyszłych architektów.