Drukuj

Polska liderem tworzyw sztucznych w regionie Central European polymer demand grew in 2008

Zapotrzebowanie na polimery w Europie Środkowej osiągnęło w ubiegłym roku poziom 4,28 mln ton. Liderem regionu jest Polska - informuje brytyjska agencja marketingowa AMI.

AMI oszacowała właśnie stan środkowoeuropejskiego rynku tworzyw sztucznych. Oceniła potencjał czterech państw: Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Grupa zebrała informacje o 1976 przetwórcach tworzyw sztucznych działających na czterech wymienionych rynkach.

Z opublikowanych danych wynika, że zdecydowanym liderem jest nasz kraj. W Polsce zapotrzebowanie na polimery kształtowało się w ubiegłym roku na poziomie 2,33 mln ton. Konsumpcja tworzyw sztucznych na osobę to 61 kg. Od ubiegłego roku ten rezultat nie zmienił się znacząco.

Warto jednak zaznaczyć, że jest to wynik lepszy niż średnia dla naszego regionu. Dla Środkowej Europy wynosi ona bowiem 45 kg. Niemniej jednak osiągnięcia Polski jeśli chodzi o wykorzystanie tworzyw sytuują nas daleko za najbardziej rozwiniętymi państwami europejskimi. W tzw. starej Europie konsumpcja tworzyw per capita to 88 kg.

Z obliczeń AMI wynika, że w naszym kraju działa ok. 1,7 tys. przedsiębiorstw związanych z przetwórstwem tworzyw sztucznych. Od czasu naszego wejścia do Unii Europejskiej, czyli od czterech już lat zapotrzebowanie na tworzywa sztuczne rośnie u nas w tempie 7 proc. rocznie.

Największa liczba przetwórców działa w naszym kraju w sektorze formowania wtryskowego. AMI oszacowało, że ta gałąź stanowi 52 proc. polskiego przemysłu przetwórstwa tworzyw sztucznych. Najważniejszym rynkiem przetwórczym w ujęciu ilościowym jeśli chodzi o konsumpcję materiału jest ekstruzja folii.

Jak na tle Polski przedstawia się sytuacja sąsiadów oraz Węgrów?

Średnie tempo wzrostu Czech w zakresie tworzyw sztucznych to również 7 proc. w skali roku. Dwa lata temu tamtejszy popyt na polimery kształtował się na poziomie 770 tys. ton, w 2008 r. było to nieco więcej, bo 799 tys. ton. Biorąc pod uwagę zużycie na głowę mieszkańca to jest to ponad 70 kg.

Co ciekawe szybsze tempo wzrostu niż w Polsce i Czechach jest na Słowacji. Tam branża tworzyw sztucznych rośnie na poziomie 9 proc. rocznie. No ale Słowacy nawet w połowie nie dorównują Czechom. Dwa lata temu zapotrzebowanie na tworzywa wynosiło tam 375 tys. ton, miniony rok udało się zamknąć 396 tys. ton.

Pogarsza się za to sytuacja na Węgrzech. Jeszcze dwa lata temu tempo wzrostu wynosiło u naszych bratanków 5 proc. Teraz jednak jest to już ledwie 2 proc. Pobyt na tworzywa na Węgrzech to w tej chwili 760 tys. ton w skali roku.

Warto jeszcze zapoznać się z sytuacją światową.

Zużycie per capita tworzyw sztucznych w USA oraz Europie Zachodniej przekroczyło poziom 100 kg. Przewiduje się, że w 2010 r. osiągnie poziom 120 kg. Największych przyrostów produkcji oraz wykorzystania tworzyw syntetycznych spodziewać się należy w Azji (z wyłączeniem Japonii), gdzie obecne zużycie per capita wynosi zaledwie 20 kg.