Drukuj

Popyt na poliolefiny w Chinach wciąż rośnie

Popyt na poliolefiny w Chinach wciąż rośnie
Z raportu agencji ICIS wynika, iż choć wzrost popytu na polietylen i polipropylen w Chinach zdaje się nieco słabnąć, to jednak wciąż chiński rynek poliolefin przyciąga uwagę głównych światowych graczy. Szybki wzrost mocy produkcyjnych w ostatnich latach oraz rozmiar chińskiego rynku tworzą interesujące perspektywy zarówno dla dostawców tworzyw, jak i odbiorców.

Krajowa produkcja nie zaspokaja popytu

W 2013 roku zapotrzebowanie na polietylen w Chinach wyniosło 20,4 mln ton i było o 13,2 proc. wyższe niż w roku poprzednim. Popyt na polipropylen wzrósł w tym samym okresie o 9,6 proc. i wyniósł 18,2 mln ton.

Tymczasem krajowe moce produkcyjne były dużo niższe. W latach 2007-2013 moce w zakresie polietylenu rosły średnio o 10,68 proc. rocznie, osiągając w 2013 roku wielkość 12,9 mln ton (2007: 7,1 mln ton). Agencja ICIS spodziewa się, że w 2017 roku zdolności produkcyjne Chin wzrosną do 15,4 mln ton. W tym samym okresie zdolności produkcyjne w zakresie polipropylenu rosły średnio o 15,28 proc. rocznie. Szacuje się, że w 2013 roku wyniosły one 12,8 mln ton.

Nic więc dziwnego, że dużą część poliolefin musi importować. W 2013 roku wielkość importu polietylenu na rynek chiński wyniosła 8,8 mln ton, co stanowiło ok. 43 proc. całkowitego zapotrzebowania. W kolejnych latach wielkość importu będzie się zmniejszać - szacuje się, że w 2017 roku PE z importu będzie stanowić już tylko 37,3 proc. chińskiego zapotrzebowania. Import polipropylenu w roku ubiegłym był o 2,36 proc. niższy w porównaniu z rokiem 2012 i wyniósł 5 mln ton. W kolejnych latach przewiduje się kontynuowanie importu PP z zagranicy, zwłaszcza z krajów Bliskiego Wschodu.

Węgiel przyszłością rynku poliolefin w Chinach?

Ponad 95 proc. produkcji polietylenu w Chinach jest powiązane z procesami krakingu etylenu. Największymi producentami są spółki Sinopec oraz PetroChina, a ich działalność obejmuje cały łańcuch wartości w zakresie poliolefin. Ale rozwój gazu łupkowego jako konkurencyjnego surowca dla amerykańskiej branży petrochemicznej zainspirował chińskich producentów polipropylenu do poprawy konkurencyjności poprzez dywersyfikację surowców. W kolejnych pięciu latach powstanie w Chinach szereg zakładów wykorzystujących technologię przerobu węgla (CTO, coal to olefins) oraz dehydrogenacji propanu (PDH), które mają pozwolić na uzyskanie produktów konkurencyjnych cenowo wobec tych pochodzących z konwencjonalnych źródeł.

Chińska energetyka bazuje przede wszystkim na ogromnych zasobach węgla, których wielkość szacowana jest na 1 bilion ton. Dlatego też rozwój technologii CTO wydaje się logiczną konsekwencją takiej struktury zasobów naturalnych. Obecnie Chiny to największy światowy producent i konsument węgla i ten surowiec pozostanie głównym źródłem energii przez długie lata. Krajowe ceny węgla w Chinach są niższe niż ceny światowe, co daje niewielkie korzyści lokalnej branży, natomiast wykorzystanie węgla w petrochemii znacząco poprawi sytuację firm wydobywczych.