Rok 2025 z perspektywy Universal Robots potwierdził utrzymujące się możliwości rozwoju robotyzacji w Polsce. Dane rynkowe i wyniki badań pokazują, że roboty współpracujące stają się istotnym narzędziem zwiększania innowacyjności, konkurencyjności i ciągłości procesów produkcyjnych, także w sektorze tworzyw sztucznych. Jednocześnie, pomimo wciąż niższej niż w części krajów regionu gęstości robotyzacji, tempo automatyzacji w polskim przemyśle jest wyższe niż w sąsiednich państwach Europy Środkowo‑Wschodniej. Coraz wyraźniej zaznacza się również zainteresowanie praktycznym wykorzystaniem sztucznej inteligencji w powiązaniu z robotyką, przy czym oczekiwania polskich firm wobec mierzalnych efektów wdrożeń są wyższe niż średnia dla całego regionu EMEA.
Struktura robotyzacji i rola sektora tworzyw sztucznych
Według raportu World Robotics 2025: Industrial Robots przygotowanego przez Międzynarodową Federację Robotyki (IFR) głównymi motorami robotyzacji w Polsce pozostają motoryzacja, przemysł metalowy oraz sektor tworzyw sztucznych i chemiczny. Motoryzacja odpowiada za 32 proc. nowych instalacji, przemysł metalowy za 15 proc., a sektor tworzyw sztucznych i chemiczny za 13 proc. Z danych rynkowych Universal Robots wynika, że w 2025 roku wyraźnie wzrosło zapotrzebowanie na coboty właśnie w sektorach tworzyw sztucznych, metalowym oraz spożywczym, co odzwierciedla rosnącą rolę robotów współpracujących w różnych gałęziach przemysłu.
IFR wskazuje, że wśród najczęściej instalowanych aplikacji dominują operacje związane z przenoszeniem materiałów, które stanowią 68 proc. wdrożeń, oraz spawanie z udziałem 12 proc. instalacji. Universal Robots obserwuje równolegle rosnące zainteresowanie cobotami stosowanymi do kontroli jakości oraz paletyzacji. Tego typu rozwiązania wpisują się w trend szybkich, skalowalnych wdrożeń o relatywnie krótkim czasie zwrotu z inwestycji, co jest istotne zarówno dla dużych zakładów, jak i przedsiębiorstw z sektora MŚP.
Polski rynek w 2025 roku utrzymywał dobrą aktywność inwestycyjną w obszarze automatyzacji. Universal Robots odnotował stabilny popyt na rozwiązania robotyczne, szczególnie w największych firmach produkcyjnych. Do rozmów o robotyzacji coraz częściej wracają także przedsiębiorstwa z sektora MŚP, które w poprzednich latach wstrzymywały decyzje inwestycyjne. Obecnie rosnące koszty pracy oraz deficyty kadrowe skłaniają je do poszukiwania narzędzi umożliwiających utrzymanie lub zwiększenie wydajności, w tym do wdrażania robotów współpracujących.
Bezpieczeństwo, funkcjonalność i kompletne rozwiązania
W branżach o wysokich wymaganiach jakościowych i regulacyjnych, w tym w motoryzacji i produkcji komponentów z tworzyw sztucznych, kluczowym kryterium wdrożenia cobotów pozostaje bezpieczeństwo. Zwraca na to uwagę Tomasz Sernicki, manager ds. sprzedaży i marketingu w firmie integratorskiej Drim Robotics, współpracującej z Universal Robots.
– W przypadku wdrożeń cobotów w przemyśle motoryzacyjnym kluczowym kryterium pozostaje bezpieczeństwo, to w końcu rozwiązania zaprojektowane do bezpośredniej współpracy z ludźmi. Dlatego klienci bardzo szczegółowo analizują wszystkie aspekty formalne zastosowania robotów współpracujących, w pełnej zgodności z obowiązującymi przepisami i przy zachowaniu wymaganej funkcjonalności aplikacji – mówi Tomasz Sernicki, manager ds. sprzedaży i marketingu w Drim Robotics, firmie integratorskiej Universal Robots. – Drugą kwestią jest łatwość obsługi. Na linii produkcyjnej cobot powinien pełnić rolę narzędzia, elastycznego, łatwego do adaptacji w zmieniających się warunkach, intuicyjnego w obsłudze i niewymagającego specjalistycznej wiedzy – dodaje Sernicki.
Coraz częściej klienci poszukują nie pojedynczych urządzeń, lecz kompletnych rozwiązań, które weryfikowalnie usprawniają konkretne odcinki procesu, w tym końcowy etap produkcji. Zauważa to Grzegorz Kucia, Robotics Sales Manager w firmie Intrex.
– Klienci nie szukają dziś pojedynczych urządzeń, ale kompletnych rozwiązań, które realnie usprawniają końcowy etap produkcji. Przy wyborze cobotów zwracają uwagę przede wszystkim na bezpieczeństwo, stabilność pracy i wpływ na wydajność, ale równie często także na aspekt ludzki, odciążenie pracowników przy pracy z ciężkimi produktami, jednocześnie porządkując i automatyzując proces paletyzacji – mówi Grzegorz Kucia, Robotics Sales Manager w Intrex.
Różnorodność zastosowań w przemyśle i logistyce
W 2025 roku wdrożenia z udziałem cobotów w Polsce charakteryzowały się znaczną różnorodnością. Obejmowały zarówno typowe dla sektora motoryzacyjnego aplikacje montażowe i systemy obsługi wtryskarek czy maszyn CNC w branżach tworzyw sztucznych i metalowej, jak i projekty o charakterze badawczo‑rozwojowym w nowych obszarach zastosowań. Zainteresowanie widoczne jest również w logistyce, gdzie rośnie liczba projektów z zakresu intralogistyki i transportu wewnętrznego.
W tym segmencie istotną rolę odgrywają rozwiązania MiR oraz tzw. moboty, czyli mobilne coboty osadzone na autonomicznych platformach AMR. Konfiguracja tego typu umożliwia punktowe wsparcie wybranych stanowisk produkcyjnych i elastyczne reagowanie na bieżące potrzeby zakładu, bez konieczności stałego przypisywania zasobu robotycznego do jednej operacji.
O skali zróżnicowania projektów realizowanych na polskim rynku mówi Grzegorz Będkowski, Channel Development Manager w Universal Robots.
– Wdrożenia z 2025 r. charakteryzowały się znaczną różnorodnością. Realizowaliśmy zarówno typowe dla sektora motoryzacyjnego aplikacje montażowe i systemy obsługi wtryskarek oraz maszyn CNC w branżach tworzyw sztucznych i metalowej, jak i pionierski projekt R&D dla firmy działającej w obszarze protetyki opartej na AI – mówi Grzegorz Będkowski, Channel Development Manager w Universal Robots. – Tak zróżnicowana grupa klientów pokazuje, że automatyzacja znajduje zastosowanie w coraz większej liczbie obszarów, a zapotrzebowanie na inteligentne rozwiązania przemysłowe systematycznie rośnie. Stanowi również potwierdzenie innowacyjności polskiego przemysłu, w którym nowe pomysły i nowe branże naturalnie przekładają się na nowe aplikacje robotyczne – podsumowuje Będkowski.
Edukacja jako element ekosystemu robotyki
Coraz istotniejszym obszarem zastosowań robotów współpracujących staje się sektor edukacji. Coboty Universal Robots są obecnie wykorzystywane już na kilkunastu uczelniach wyższych oraz w wielu szkołach średnich w Polsce. Nowe wdrożenia w tym obszarze cechuje podobna różnorodność, jak w przemyśle: od typowych stanowisk treningowych, służących nauce programowania i obsługi robotów, po wykorzystanie w projektach z zakresu eksploracji kosmosu.
Możliwość korzystania z aktualnych technologii automatyzacji w szkołach i na uczelniach jest istotnym elementem przygotowania przyszłych kadr do wymagań rynku pracy. Dostęp do cobotów w toku kształcenia umożliwia studentom i uczniom poznanie praktycznych aspektów współpracy człowieka z robotem, co w kolejnych latach może ułatwiać proces wdrażania automatyzacji w przedsiębiorstwach produkcyjnych.
Polska na tle regionu w zakresie robotyzacji
Raport IFR dostarcza danych dotyczących stopnia zaawansowania transformacji technologicznej w polskim przemyśle. Gęstość robotyzacji w przemyśle ogólnym w Polsce wynosi 81 robotów na 10 tys. pracowników, co oznacza liczbę robotów przypadających na 10 tysięcy zatrudnionych w przemyśle. Wartość ta jest niższa niż w części państw regionu, takich jak Czechy z wynikiem 113, Słowacja z 71 oraz Węgry z 88 robotami na 10 tys. pracowników. Różnice obejmują zarówno sektor motoryzacyjny, jak i pozostałe gałęzie produkcji.
Jednocześnie dynamika wzrostu w Polsce pozostaje wyższa niż w krajach sąsiednich. W latach 2020–2024 gęstość robotyzacji w Polsce zwiększyła się o 56 proc. Dla porównania, w Czechach wzrost wyniósł 33 proc., na Słowacji 20 proc., a na Węgrzech 43 proc. Dane te wskazują na stopniowe nadrabianie dystansu względem bardziej zrobotyzowanych gospodarek regionu oraz na utrzymujący się potencjał rozwoju automatyzacji w krajowym przemyśle.
W ocenie Daniela Niepsuja, CEE Sales Lead w Universal Robots, obecny poziom robotyzacji pokazuje wciąż znaczący margines do zwiększania produktywności w polskich zakładach.
– Poziom robotyzacji w Europie, również w naszej części kontynentu, pokazuje, że polskie firmy wciąż mają duży niewykorzystany potencjał zwiększania produktywności poprzez automatyzację. Jednocześnie dobrze rozumieją korzyści z jej wdrażania. – mówi Daniel Niepsuj, CEE Sales Lead w Universal Robots. – Optymizm ten widać także w prognozach dotyczących rynku pracy. Polscy liderzy przewidują, że do 2030 roku współpraca człowieka z cobotem stanie się standardem dla minimum 25 proc. etatów. To dowód, że rośnie świadomość roli robotów jako narzędzi wspierających pracowników. – dodaje Niepsuj.
Sztuczna inteligencja w automatyzacji: oczekiwania i praktyka
Raport o stanie automatyzacji 2025 przygotowany przez Universal Robots pokazuje, że polskie przedsiębiorstwa podchodzą do robotyki i sztucznej inteligencji w sposób pragmatyczny. Ponad 61 proc. respondentów z Polski deklaruje, że oczekuje wymiernych, mierzalnych efektów wdrożeń robotyki wspieranej przez AI. Jest to wynik istotnie wyższy od średniej dla regionu EMEA, która wynosi 53 proc.
Postrzeganie długofalowego, transformacyjnego potencjału sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego jest w Polsce zbliżone do ocen w innych krajach europejskich. W perspektywie najbliższych pięciu lat znaczącego wpływu tych technologii na swoje branże spodziewa się 35,5 proc. polskich ankietowanych wobec 38 proc. respondentów w Europie. Dane te sugerują, że różnice pomiędzy rynkami dotyczą przede wszystkim oczekiwań wobec praktycznych rezultatów wdrożeń, a nie oceny skali nadchodzących zmian technologicznych.
W połączeniu z obserwowaną dynamiką wzrostu gęstości robotyzacji i rosnącą liczbą zastosowań w przemyśle, logistyce oraz edukacji, wyniki raportów IFR i Universal Robots wskazują na systematyczne umacnianie się roli cobotów i systemów AI w polskim przemyśle. W kolejnych latach kluczowe znaczenie może mieć zdolność przedsiębiorstw do łączenia bezpieczeństwa i funkcjonalności rozwiązań robotycznych z ich mierzalnym wpływem na efektywność procesów.