Drukuj

Rosjanie wyeliminują import PET

Już za trzy lata w krajach byłego ZSRR produkcja PET będzie tak duża, że praktycznie niepotrzebny będzie import. W 2010 r. poziom wytwarzania politereftalanu etylenu (PET) ma przekroczyć 360 tys. ton. W tym celu powstają już odpowiednie fabryki. Tym samym stracą producenci z Korei Południowej, którzy w największym stopniu zaopatrywali zwłaszcza rynek rosyjski.

Fachowcy badający tamtejszy rynek są zgodni. Dokładna analiza dynamiki produkcji PET zaobserwowana w krajach dawnego bloku sowieckiego w ciągu ostatnich sześciu lat dobitnie świadczy o wzroście wielkości produkcji. Statystyki pokazują, że jeszcze dekadę temu liczba ton wytwarzanego PET krążyła wokół 100 tys. Tymczasem w 2002 r. osiągnęła już poziom 122 tys. ton, a w trzy lata później 172 tys. ton i stale rośnie. Tym samym już niebawem - głównie Rosjanie - staną się pod tym względem całkowicie samowystarczalni.

Swoistym fenomenem w tym rejonie świata jest fakt, że butelki PET są nader często wykorzystywane do rozlewania piwa. O ile w Europie ledwie 10 proc. piwa rozlewa się w tego typu opakowania, o tyle na rynku rosyjskim i ukraińskim piwo w opakowaniach PET ma udział ok. 70 proc.

Oczywiście to jedna z setek przyczyn rosnącego zapotrzebowania na samowystarczalność w zakresie PET. Przeprowadzone badania świadczą o tym, że największą ilość PET w Rosji zużywa się do produkcji preform służących do wytwarzania butelek. Według analizy wyników z 2005 r. do tego celu wykorzystano 348,3 tys. ton PET, co stanowi 82 proc. w stosunku do ogólnego zapotrzebowania. Udział PET w produkcji opakowań wynosi 12,2 proc., w produkcji włókien i nici - 2,3 proc., a w produkcji folii o przeznaczeniu technicznym - 1,5 proc. i do wytwarzania folii do żywności - 1,9 proc.

Popyt na PET w Rosji jest szacowany na 350-400 tys. ton rocznie. Do tej pory jednak w kraju nie było bowiem odpowiednich fabryk do tak dużej produkcji. Jedyny działający zakład posiadał zdolności produkcyjne na poziomie niewiele przekraczającym 50 tys. ton rocznie. Rosjanie ratowali się więc importem z Korei Południowej. Jeszcze trzy lata temu nabywali stamtąd ponad 200 tys. ton rocznie.

Od tego czasu poczyniono jednak szereg inwestycji odwracających niekorzystny trend. Dla przykładu w tym roku w Niżnym Nowogrodzie ma zacząć funkcjonować fabryka, której zdolności produkcyjne osiągną granicę 154 tys. ton w skali roku. Uruchomi ją NB-Petal razem z Petrochemical Holding.