Drukuj

Rozmowa z Krzysztofem Frankiewiczem, dyrektorem Piovan


Za nami pierwsze półrocze 2007 r. Jaki to był czas dla firmy Piovan? Co można zapisać po stronie największych osiągnięć, a co się nie udało?
W zasadzie ten rok można traktować jako okres przynoszący efekty ściśle związane z zaistnieniem oddziału w Polsce pod koniec 2005 r.

Piovan Polska, to rozpoznawalny partner bardzo wielu firm z branży tworzyw sztucznych, nie tylko producentów.

Gdy spoglądam na listę kontrahentów z 2007 r. i tę wcześniejszą z 2006 r., to widać ogromną różnicę in plus. Cieszy nie tylko ilość kontrahentów na tej liście, ich znaczenie w branży, ale również przywiązanie klientów do naszej marki i mamy nadzieję do nas jako jej reprezentantów Polsce.

Oczywiście był to czas wytężonej pracy związanej nie tylko z obsługą handlową. To również praca wewnątrz oddziału polegająca na optymalizacji wydajności, podnoszeniu kwalifikacji itd.

Jeśli chodzi o osiągnięcia, to cieszą nowi klienci zdobyci w trakcie trudnej i wyrównanej walki z konkurencją, która przecież na rynku polskim jest zdecydowanie bardziej zadomowiona. Były też przegrane, ale one okazały się ciekawymi doświadczeniami, które zaowocują w przyszłości. Po za tym cieszy nas, że punkt po punkcie realizujemy nasze założenia.

Co jest najważniejszą rzeczą w strategii waszego codziennego działania?
Jak wspomniałem wcześniej, najważniejszy jest klient i jego potrzeby. Staramy się więc przykładać najwyższą wagę do oczekiwań klienta i realizować jego potrzeby. Stały kontakt z klientem, informowanie go o nowościach, specjalnych rozwiązaniach, czy też nie unikanie go, nawet wtedy gdy nie wszystko wychodzi perfekcyjnie, to jedna z naszych zasad.

Jednym z najważniejszych założeń naszych działań jest rzeczywiste rozwiązywanie problemów występujących w procesie produkcji u klienta. Podstawą tych działań są partnerskie relacje z klientami, a nie relacja sprzedający - kupujący.

urządzenie wyprodukowane przez firmę Piovan


Jakie są Państwa plany odnośnie rozwoju w kolejnych latach?
W tej chwili i w najbliższej przyszłości będziemy rozbudowywać zespół pracowników naszego oddziału. W warunkach zwiększonej emigracji zarobkowej z Polski jest to niemałe wyzwanie.

Plan na kolejne lata, to po prostu dalsza wytężona praca. Chodzi głównie o dalsze zwiększanie udziału w rynku, a także rozszerzenie zakresu współpracy z firmami podwykonawczymi oraz dostawcami i wiele innych kwestii regularnie korygowanych przez zmieniające się warunki rynku.
Dziękujemy za rozmowę