Drukuj

Trudny rok na rynku parafin

W 2007 r. rynek parafiny w Polsce szacowany był na około 180 tysięcy ton. Obejmuje to zarówno produkcję w kraju jak też import ze wschodu. W tym roku, wyniki będą jednak gorsze. Wiadomo już, że zabraknie surowca. Zdaniem ekspertów z importu trafi do Polski około 50 proc. mniej surowca. Taka sytuacja może się utrzymać do końca roku.

Powodów tych zawirowań jest kilka. Do najważniejszych należy spadająca wartość dolara, remonty we wschodnich rafineriach u kluczowych producentów parafin i rosnący popyt na produkty wysokoprzetworzone.

- Kolejnym kamyczkiem wrzuconym do ogródka okazały się bardzo duże zakupy parafin dokonywane przez odbiorców chińskich i indyjskich. Dla nich głównym rynkiem zaopatrzenia są kraje dawnego Związku Radzieckiego. Skumulowanie tych zakupów w znaczący sposób zamieszało na rynku - podkreśla Leszek Stokłosa, prezes zarządu spółki LOTOS Parafiny. - Nie ma dziś praktycznie żadnej możliwości szybkiego uzupełnienia rynku o nowych dostawców. Braki dotykają wszystkich użytkowników parafin, ale w szczególności dotyczą surowca do produkcji zniczy. Pewne jest, że parafin - nie tylko zresztą tego typu - w najbliższych miesiącach będzie brakować - dodaje prezes Stokłosa.

Przez chwilę handlowcom wydawało się, że rynek można spróbować uzupełnić
poprzez szerokie wprowadzenie do sprzedaży parafin otrzymywanych na bazie uwodornionych olejów roślinnych. - To jest jeden z kierunków zmniejszania deficytu. Z tym, że ciągle na jest to droższy surowiec, a jednocześnie w związku z odczynem kwasowym, wymagający odpowiednich maszyn. Czyli droższy w stosowaniu - komentuje Jacek Budzowski, dyrektor handlowy spółki.

Opisana sytuacja to tylko jedna strona rynku. Jednocześnie jednak coraz więcej odbiorców jest zainteresowana zakupem produktów wysoko przetworzonych. Ich sprzedaż jest dla spółki LOTOS Parafiny bardziej opłacalna.

- Zmieniamy naszą politykę handlową. Dostosowujemy ją do potrzeb i oczekiwań naszych najważniejszych odbiorców. To będzie trudny rok dla całej parafinowej branży. Ale nie zrezygnujemy z rozwoju. Przede wszystkim idziemy w kierunku poszerzenia oferty produktów specjalnych, wprowadzania nowej polityki handlowej, reorganizacji działów: technologicznego i handlowego, poszukiwania i wdrażania nowych technologii, a także dywersyfikacji zaplecza surowcowego - przyznaje prezes Stokłosa.

Czytaj więcej: Analiza 200 Rynek 812