Drukuj

Za nami kongres Polska Chemia 2014

Za nami kongres Polska Chemia 2014
Pierwszy kongres Polska Chemia, który w dn. 12-13 czerwca odbywał się w Puławskim Parku Naukowo-Technologiczny, można uznać za organizacyjny sukces Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego z dr. Tomaszem Zielińskim na czele. Ok. 300 osób ze ścisłego kierownictwa firm działających w branży przez dwa dni przyglądało się najważniejszym zagadnieniom dotyczącym polskiej chemii w kontekście europejskim i światowym.

Ważnym tematem pierwszego dnia kongresu była sytuacja polskiego sektora chemicznego na tle kondycji branży w obrębie UE. Oprócz strategicznej debaty, mocnym akcentem było wystąpienie Tomasza Kalwata, prezesa Synthosu, który zwrócił uwagę na nierówną sytuację firm działających w Unii Europejskiej i przedsiębiorstw światowych w zakresie wytwarzania i obrotu chemikaliami.

Wśród innych tematów poruszanych pierwszego dnia znalazły się również między innymi kwestie związane z efektywnością energetyczną i polityka klimatyczną, dystrybucją substancji chemicznych, procesami reorganizacyjnymi w polskiej chemii oraz techniką w przemyśle. Jedna z sesji poświęcona była chemii w sporcie, gdzie specjalnym gościem był Kajetan Kajetanowicz, czterokrotny mistrz Polski w rajdach samochodowych. Pierwszy dzień konferencji zakończył się sesją plenerową poświęconą bezpieczeństwu chemicznemu, w czasie której strażacy zaprezentowali pokaz realnych działań ratowniczo-gaśniczych.



Jednym z najważniejszych punktów drugiego dnia kongresu było wystąpienie dr. Kurta Bocka, prezesa BASF SE oraz organizacji CEFIC. Bock przedstawił najważniejsze problemy stojące przed europejską branżą chemiczną, do których zaliczył m.in. kwestie efektywności energetycznej oraz regulacje związane z europejską polityką klimatyczną. W obu kwestiach podkreślał konstruktywną pozycję Polski, która jest jego zdaniem przykładem państwa, które realistycznie patrzy na rolę przemysłu w UE.

Komentując nowe cele klimatyczne Unii, Bock stwierdził, iż będą one niezmiernie trudne do zrealizowania, a do tego są sprzeczne z postulatami reindustrializacji Europy.

Według prezesa BASF, przemysł chemiczny w UE wciąż jest silny, o czym świadczy dodatnie saldo w handlu z innymi regionami świata, ale przyszłość zależy od wielu uwarunkowań, m.in. decyzji politycznych i regulacji. Bock podkreślał rolę odpowiedniego przekazu płynącego do społeczeństwa, od niego bowiem zależy wiele decyzji dotyczących wdrażania nowych technologii. Zdaniem Bocka, siłą napędową chemii nie są regulacje (jak np. REACH), lecz innowacje związane z koniecznością podjęcia ryzyka.

Wstępem do drugiej debaty strategicznej, poświęconej europejskiemu przemysłowi chemicznemu na tle globalnej gospodarki, było przemówienie ministra Skarbu Państwa, Włodzimierza Karpińskiego. Podkreślił on znaczenie polskiej chemii, jednocześnie zauważając, iż jej dalszy rozwój jest ściśle związany z wysiłkiem wdrażania nowoczesnych technologii i opracowywania innowacji. Dlatego też polska branża chemiczna musi wykorzystać szansę, jaką dają fundusze na badania i rozwój, przewidziane w nowej perspektywie budżetowej UE.

Jednocześnie na marginesie ostatnich zmian w akcjonariacie Grupy Azoty Karpiński po raz kolejny zapewnił, iż spółka jest traktowana z perspektywy rządu jako spółka strategiczna i rząd jest zdeterminowany do zachowania decydującego głosu wśród akcjonariuszy.