Drukuj

Ekspertyza w sprawie zastosowania polimerów do produkcji opakowań


Problem utylizacji odpadów polimerowych wynika głównie z konieczności ich segregacji. Plastiki należy rozdzielać także według ich rodzajów (są oznakowane). Problem recyklingu materiałów odpadowych jest ważny i regulowany ustaleniami w Ustawach o odpadach i opakowaniach oraz dyrektywami Unii Europejskiej.

Recykling torebek foliowych nie jest specjalnie skomplikowany. Torebki sprasowane w warunkach gospodarstwa domowego mogą być np. składowane w pobliżu sklepów wielkopowierzchniowych, (np. w Holandii 80 proc. torebek foliowych poddawana jest recyklingowi). Następnie zabierane przez odpowiednią firmę mogą być powtórnie przetworzone aż do granulatu (poprzez etapy takie jak rozdrabnianie, mycie, suszenie, prasowanie, wytłaczanie i rozdrabnianie - granulat).

Powstały granulat jest tylko nieco gorszy jakościowo od nowego produktu i może być stosowany do wyrobu wielu produktów z polietylenu, także torebek foliowych. Może być dodawany do nowego materiału w ilości nawet do 40 proc. bez pogorszenia właściwości. Wielokrotne termiczne przetwarzanie wpływa na pewne pogorszenie właściwości użytkowych (wytrzymałość) w wyniku procesów degradacji i usieciowania, którym może ulec polietylen. Wtedy nadaje się on do spalania.

Należy podkreślić, że odpady z polietylenu są cennym źródłem surowców chemicznych (woski, paliwo, oleje) i opałowych (recykling termiczny). Wartość opałowa polietylenu jest równa 46 MJ / kg i przewyższa wartość opałową oleju opałowego, która wynosi 44 MJ / kg. Dla porównania wartość opałowa papieru wynosi tylko 16 MJ / kg.

Uwagi dotyczące polimerów biodegradowalnych

Obecnie jedynym całkowicie degradowanym polimerem na rynku jest właśnie polikwas mlekowy (PLA) produkowany przez firmę amerykańską firmę Cargill Dow (rynek rolniczy). PLA otrzymuje się przez fermentację cukru otrzymanego z kukurydzy lub innych roślin, prowadzącą do powstania kwasu mlekowego, a następnie zachodzi proces jego polimeryzacji do polikwasu mlekowego. Na pierwszy rzut oka nowatorskie przedsięwzięcie wytwarzania biodegradowalnych polimerów z roślin wydawało się panaceum na wzrastający popyt na tworzywa sztuczne, ponieważ te produkowane z roślin byłyby podwójnie "zielone" (ekologiczne).

Wytwarzane ze źródeł odnawialnych, po zużycie ulegałyby rozkładowi na składowiskach odpadów. Niestety wyniki ostatnich lat wskazują na pewne wątpliwości. Po pierwsze biodegradacja posiada ukryte koszty: biologiczny rozkład polimeru biodegradowalnego powoduje emisję dwutlenku węgla i metanu (gazów cieplarnianych), a ograniczenie efektu cieplarnianego stało się obecnie ważnym celem międzynarodowych działań.

Po drugie energia pozyskiwana z paliw kopalnych jest ciągle potrzebna do przetworzenia polimerów z roślin, a niezbędny nakład energetyczny jest większy niż przypuszczano np. do wytworzenia 1 kg PHA (polihydroksykwas masłowy) potrzeba 81 MJ energii, do wytworzenia PLA 56 MJ. Natomiast do wytworzenia 1 kg polietylenu potrzeba 29 MJ energii. 1 kg polietylenu otrzymuje się z 2.2 kg ropy naftowej, przy czym połowa tej masy jest zachowana w końcowym produkcie (można tę energię odzyskać np. w procesie spalania).

Należy dodać, że etylen - monomer stosowany do produkcji polietylenu jest produktem powstającym w trakcie rafinacji ropy naftowej, w procesie produkcji paliwa. Według różnych źródeł branżowych tylko ok. 2 proc. europejskiego, a 4 proc. światowego zużycia ropy naftowej związane jest z produkcją wszystkich tworzyw sztucznych. Dopóki więc produkowane będą paliwa ropopochodne można będzie bez szkody dla środowiska korzystać z wygody zastosowania tworzyw sztucznych w różnych gałęziach gospodarki.

Już wiele lat temu próbowano poprawić właściwości biodegradowalne polietylenu przez dodawanie preparatów skrobiowych (patenty włoskie). Ostatnio weszły na rynek (patenty kanadyjskie) biodegradowalne dodatki do polimerów np. TDPA (totally degradable plastic additives).