Tworzywa sztuczne w systemach wodno-kanalizacyjnych

Tworzywa sztuczne w systemach…

Z Piotrem Falkowskim, dyrektorem Biura Polskiego Stowarzyszenia Producentów Rur i Kształtek z Tworzyw Sztucznych, rozmawia Jacek Leszczyński, redaktor naczelny portalu Plastech.pl.

Jacek Leszczyński: Panie Dyrektorze, po latach zachwytu nad zaletami tworzyw sztucznych przyszedł dziś czas rozliczeń. Nad popularnym „plastikiem” zbierają się czarne chmury, co więcej uznawany jest za główne źródło zanieczyszczenia środowiska. Czy w branży wodno-kanalizacyjnej te nastroje również są już widoczne?

Piotr Falkowski, dyrektor Biura Polskiego Stowarzyszenia Producentów Rur i Kształtek z Tworzyw Sztucznych (PRiK): Problem odpadów, bo tego zasadniczo dotyczy dyskusja w przestrzeni publicznej, oczywiście istnieje. Wydaje mi się jednak, że największym zagrożeniem dla branży przetwórstwa tworzyw jest dezinformacja, a nie np. ograniczenia narzucane w formie różnych inicjatyw legislacyjnych. Pamiętajmy wszak, iż zastosowanie tworzyw w życiu codziennym, technice i budownictwie stało się powszechne. Jednocześnie podzieliło to ludzi na żarliwych zwolenników i równie gorących przeciwników, chociaż tak naprawdę od tworzyw nie da się uciec.

Oczywiście zauważamy w mediach pewnego rodzaju nagonkę na tworzywa sztuczne, może więc powinniśmy żywić obawy, że rykoszetem odbije się to również na branży wodno-kanalizacyjnej. Jednak w przypadku naszej branży mogłoby to stanowić przysłowiowe "wylanie dziecka wraz z kąpielą".

- A dlaczego?

- Panie redaktorze, w tej chwili około 2 miliardów ludzi na świecie nie ma dostępu do urządzeń sanitarnych, a ponad miliard do czystej wody! Jednym z głównych zastosowań systemów z tworzyw sztucznych jest jej ujęcie, zmagazynowanie oraz dostarczenie do spożycia. Gdyby nie tworzywa sztuczne, które są jednym z najbardziej wszechstronnych i wydajnych z punktu widzenia oszczędności surowców materiałów dostępnych dla społeczeństwa, śmiem twierdzić, że liczby te byłyby co najmniej dwa razy większe.

- Ludzkość lepiej lub gorzej radzi sobie z tą kwestią od tysiącleci. Do transportu wody na przestrzeni dziejów używano rur drewnianych, z wypalanej gliny, ołowianych, żeliwnych, azbesto-cementowych lub stalowych.

- Co oczywiście nie znaczy, że należy kurczowo trzymać się tych materiałów. Na przestrzeni wielu lat z niektórych z nich przecież zrezygnowano. W odniesieniu do tworzyw sztucznych szybkość wykonania, łatwość formowania czy jakość i wytrzymałość wyrobów od samego początku stworzyły ich przewagę nad materiałami tradycyjnymi takimi jak ceramika, metal, beton czy inne. Ponadto tworzywa sztuczne i otrzymywane z nich produkty od razu wykazały wiele właściwości niemożliwych do uzyskania przy zastosowaniu surowców naturalnych.

- Kilka lat temu widziałem reklamę rur z materiałów tradycyjnych, która sugerowała, że kawa w filiżance z porcelany smakuje lepiej, niż ta sama kawa w plastikowym kubku.

- W tej kwestii nawet się z Panem zgodzę. Też wolę łyk kawy z porcelanowej filiżanki. A porównywał Pan smak wody z kubka plastikowego i metalowego? W tym wypadku wolę jednak kubek plastikowy. Wydaje mi się, że tutaj wkraczamy w świat emocji. Jednak w przypadku branży wodno-kanalizacyjnej ten przykład z kawą jest absolutnie nietrafiony. Po pierwsze, rurociągi z tworzyw sztucznych charakteryzują się brakiem wpływu na jakość wody, a zatem taki argument nie może wchodzić tu w grę. Natomiast dzięki podstawowym zaletom tworzyw sztucznych, takim jak odporność chemiczna, odporność na korozję, niska chropowatość oraz duża wytrzymałość, rury z nich wykonane posiadają wysoką sprawność hydrauliczną oraz pozwalają na ich wykorzystywanie praktycznie w całym zakresie stosowanych ciśnień roboczych w sieciach wodociągowych. Nie jest więc żadnym odkryciem fakt, iż od wielu już lat rury z tworzyw sztucznych z powodzeniem zastępują te wykonane z betonu, żeliwa, miedzi lub stali.

- W branży związanej z sieciami wodociągowymi i kanalizacyjnymi pokutuje przekonanie, że trwałość rur z tworzyw termoplastycznych wynosi 50 lat. Jest to oczywiście argument dla konkurencji, która twierdzi że rury z materiałów tradycyjnych mają prognozowane okresy eksploatacji powyżej 100 lat.

- Przekonanie to wzięło się stąd, iż często uznaje się (aczkolwiek bezzasadnie), że stosowane w obliczeniach 50-letnie parametry projektowe oznaczają zarazem 50-letnią trwałość użytkową rur. Jednak zebrane doświadczenia praktyczne i oceny techniczne potwierdziły, że rury z nieplastyfikowanego polichlorku winylu (PVC-U), wysokoudarowego PVC-Hi (modyfikowana odmiana PVC cechująca się znacznym podniesieniem odporności tworzywa na udar, szczególnie w niskich temperaturach, do -40°C) i polietylenu (PE) mają oczekiwaną żywotność ponad 100 lat, znacznie przekraczającą założenia normy ISO 9080 - Systemy przewodów rurowych i rur osłonowych z tworzyw sztucznych.

piotr-falkowski-prik
Piotr Falkowski, dyrektor Biura Polskiego Stowarzyszenia Producentów Rur i Kształtek z Tworzyw Sztucznych