Fabryki otwierają się na roboty

Coboty coraz bardziej poszukiwane

Najnowsze statystyki IFR pokazują, że na przestrzeni ostatniego roku (2020/2021) na świecie zainstalowano 38.966 sztuk robotów współpracujących, co oznacza 50 proc. wzrost w stosunku do roku poprzedniego.

- Wraz z poszerzeniem oferty Fanuc notujemy coraz więcej zapytań dotyczących wdrożenia robotów przygotowanych do bezpośredniej współpracy z ludźmi (tzw. robotów współpracujących). Są nimi zainteresowane przede wszystkim firmy z sektora MSP, które chcą działać efektywnie przy często ograniczonej przestrzeni i zasobach - mówi Jędrzej Kowalczyk.

Udział cobotów w ogólnej sprzedaży robotów przemysłowych na świecie wynosi obecnie 7,5 proc. - dla porównania w 2017 było to 2,8 proc., a w 2019 – 5,3 proc.  

- W polskich firmach coboty są najchętniej wykorzystywane do pracy na stanowiskach wymagających przenoszenia ciężkich ładunków, m.in.: paletyzacji, pakowania, montażu oraz do realizacji procesów spawania. Są to obszary najmniej lubiane i trudne do obsadzenia pracownikami - m.in. z uwagi na męczący, ciężki i monotonny charakter zadań oraz na zagrożenie zdrowia lub nawet życia pracownika, a mobilne coboty są stosunkowo łatwe do szybkiego wdrożenia, programowania i codziennej obsługi - komentuje Jędrzej Kowalczyk.

robot-wspolpracujacy-fanuc-cr


Gęstość robotyzacji

Przeciętnie na 10 tys. pracowników zatrudnionych w światowym przemyśle przypada obecnie 141 robotów (+18 w stosunku do 2020 r.), w Europie wskaźnik wynosi średnio 129 (+11), a w Polsce 63 (+ 11).

- W Polsce wciąż borykamy się z niskim poziomem zagęszczenia robotów w przemyśle. Niestety to ogranicza możliwości nowoczesnego zarządzania i optymalizowania produkcji, przedsiębiorcy mają również mniejsze pole manewru przy obniżaniu kosztów operacyjnych i nierzadko związane ręce
w sytuacjach kryzysowych, kiedy trzeba utrzymać ciągłość pracy w hali produkcyjnej - zaznacza Jędrzej Kowalczyk.

W pozostałych krajach regionu również zanotowano zmiany w zakresie gęstości robotyzacji. Wyniki uzyskane w Czechach 168 (+19) oraz  Niemczech 397 (+26)  wskazują na większe ożywienie w branży i podkreślają ciągłe utrzymywanie dystansu technologicznego pomiędzy Polską a tymi krajami. Słowacja 143 (+7) oraz Węgry 115 (+9) w ostatnim roku robotyzowały się nieco mniej dynamicznie, mimo to dane zebrane przez IFR świadczą o wciąż wyższym poziomie zrobotyzowania produkcji w tych krajach  w stosunku do polskich fabryk.

Najnowsze statystyki wyraźnie pokazują nietrafność często przyjmowanego założenia, że wyższy poziom robotyzacji w krajach regionu jest wynikiem wielkości branży motoryzacyjnej. Porównanie wskaźnika gęstości robotyzacji dla ogólnego przemysłu (tj. z wyłączeniem branży motoryzacyjnej) również potwierdza niższe nasycenie polskich fabryk robotami przemysłowymi. W Polsce wskaźnik wynosi obecnie 45 (+8 w stosunku do 2020) wobec 233 (+17) w Niemczech, 81 (+13) w Czechach czy 68 (+8) na Węgrzech.

robot-fanuc