https://www.plastech.pl/wiadomosci/transformacja-przemyslu-opakowan-w-kierunku-goz-13071 · 11.09.2026

Transformacja przemysłu opakowań w kierunku GOZ

2018-10-24
Transformacja przemysłu opakowań w kierunku GOZ

2 października w Poznaniu, podczas targów Taropak, odbyła się już czwarta edycja Kongresu Przemysłu Opakowań. Tegoroczna konferencja poświęcona była w całości transformacji przemysłu opakowań w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym.

Gospodarka o obiegu zamkniętym (GOZ) to najbardziej aktualny dzisiaj i w najbliższych latach temat inspirujący do działalności na rzecz oszczędzania nieodnawialnych zasobów wykorzystywanych w gospodarce.

- Wydaje się, iż idea gospodarki o obiegu zamkniętym jest wyrazem rozczarowania rezultatami strategii zrównoważonego rozwoju. Okazało się bowiem, że kilkanaście lat wdrażania tego sposobu gospodarki nie doprowadziło do jakościowego przełomu w poprawie szerokorozumianej jakości życia - powiedział, w wywiadzie udzielonym portalowi Plastech.pl, Wacław Wasiak - dyrektor Polskiej Izby Opakowań, organizatora kongresu.

O projekcie GOZ-u mówi dziś praktycznie cały cywilizowany świat, zaś europejczycy podjęli już pierwsze decyzje służące jego wdrażaniu. W początkach 2018 r. Komisja Europejska przyjęła pierwszą w historii ogólnoeuropejską strategię dla tworzyw sztucznych, bowiem surowce te są jednym z filarów projektu gospodarki o obiegu zamkniętym.

Opakowania, ich powszechność, rola i znaczenie dla gospodarki i społeczeństwa, a zatem i problem zagospodarowania odpadów opakowaniowych, powodują, iż trudno przecenić udział tego segmentu gospodarki w procesie transformacji w GOZ. Stąd tematyka IV Kongresu Przemysłu Opakowań organizowanego przez Polską Izbę Opakowań.

"Tegoroczny Kongres poświęcony został ważnej i aktualnej problematyce doskonalenia opakowań i procesów ich wytwarzania oraz zastępowania materiałów opakowaniowych szczególnie uciążliwych dla środowiska naturalnego, materiałami z surowców odnawialnych. Chodzi zatem o kreowanie i wspieranie rozwiązań mających na celu zmniejszenie szkodliwego oddziaływania na środowisko oraz wykorzystanie tych odpadów jako źródła surowców do ponownego wykorzystania" - napisał w przedmowie do monografii będącej pokłosiem kongresu, prof. dr hab. inż. Stanisław Tkaczyk, prezes Polskiej Izby Opakowań.

- Podstawowy cel to włączenie się do szerokiej akcji edukacyjnej na temat gospodarki o obiegu zamkniętym. Czym ona jest i jakie stawia zadania dla projektantów, producentów opakowań oraz ich użytkowników? - mówi Wacław Wasiak. Całą rozmowę z dyrektorem PIO zamieszczamy poniżej.

I Kongres Przemysłu Opakowań, który odbył się w 2012, zaowocował powstaniem monografii "Przemysł opakowań w Polsce. Stan. Perspektywy. Oferta". Tematem wiodącym II Kongresu (2014) była ewolucja opakowań będąca odpowiedzią na zmiany stylu życia i dostosowanie opakowań do zmieniających się produktów. Próby odpowiedzi na pytanie dlaczego warto i czy trzeba czynić zmiany w opakowaniach znalazły się w pokongresowej publikacji "Kierunki rozwoju opakowań". III Kongres, który odbył się w 2016, poświęcony został warunkom i czynnikom na jakie narażone jest opakowanie i zawarty w nim produkt w trakcie drogi od producenta produktu do użytkownika. Dorobek tego spotkania został zawarty w monografii "Opakowania w łańcuchu dostaw".

W ramach tegorocznego kongresu organizatorzy zaplanowali pięć sesji referatowych. Pierwsza z nich została poświęcona uwarunkowaniom transformacji przemysłu opakowań w kierunku GOZ. Dr hab. Jacek Schindler, z Instytutu Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego, w swoim referacie zwrócił uwagę na nierównomierny rozwój prawa w odniesieniu do poszczególnych etapów cyklu życia opakowań starając się jednocześnie wskazać skutki tego stanu rzeczy dla konsumpcji.

Temat osadzenia europejskiej wizji GOZ w polskich realiach podjął Krzysztof Hornicki z Interseroh Organizacji Odzysku Opakowań. Skoncentrował się w swojej wypowiedzi na problematyce zagospodarowania odpadów w kontekście wymagań UE wskazując na potrzebę doskonalenia obowiązującego w Polsce systemu gospodarki opakowaniami i odpadami opakowaniowymi.

- Popularny w naszym kraju dowcip mówi, że Polacy już od dawna segregują śmieci wyłącznie na te, które wywożą do lasu i na te, którymi palą w piecach. Cały czas lubują się w jednorazowych reklamówkach, plastikowych sztućcach i naczyniach, a przesadne pakowanie produktów w błyszczące i wielomateriałowe opakowania nie stanowi dla nas problemu - wręcz przeciwnie, podwójnie zachęca do zakupów. Do pracy lub centrum handlowego jeździmy wyłącznie samochodami, a korzystanie z transportu zbiorowego jest synonimem braku zaradności życiowej. Codziennie jednak potrafimy narzekać na smog, korki w miastach, nielegalne wysypiska czy załogi śmieciarek hałasujące rano podczas opróżniania pojemników z odpadami - niezbyt optymistycznie podsumowuje nawyki Polaków Krzysztof Hornicki.

Czy jesteśmy zatem gotowi na GOZ?

Polska od kilkunastu lat będąca członkiem Unii Europejskiej będzie musiała w najbliższej przyszłości zmierzyć się z wieloma aspektami zbliżającej się rewolucji środowiskowej będącej efektem implantacji GOZ na naszym podwórku. Planowane wdrożenie pełnej rozszerzonej odpowiedzialności producenta, określenie bardzo wysokich poziomów recyklingu dla ma odpadów opakowaniowych oraz systemowe przeciwdziałanie marnotrawstwu żywności to tylko niektóre z unijnych pomysłów , będących poważnymi wyzwaniami dla naszego kraju.

Krzysztof Hornicki uważa, że z odpowiedzią na pytanie o naszą gotowość na GOZ należałoby jednak trochę poczekać, mając jednocześnie nadzieję, że jedna z naszych głównych narodowych cech (jaką przypisuje Polakom autor referatu), a mianowicie oszczędność i niechęć do marnotrawstwa, pozwoli na pełniejsze zaangażowanie się w realizację celów stawianych przez gospodarkę o obiegu zamkniętym.

IV Kongres Przemysłu Opakowań

W kręgu poruszonych przez Krzysztofa Hornickiego zagadnień rozszerzonej odpowiedzialności producenta pozostała również Agata Szczotka-Sarna (także z Interseroh Organizacji Odzysku Opakowań). W referacie "Rozszerzona odpowiedzialność producenta a oczekiwania konsumentów" omówiła bowiem wyniki badań jakościowych mających na celu poznanie postaw konsumentów w zakresie segregowania odpadów opakowaniowych i ich podejścia do ruchu zero waste. Wiedza pozyskana w trakcie badania ma za zadanie pomóc producentom odpowiedzialnie podejść do kwestii zamykania obiegu opakowań jako zasadniczego elementu efektywnego gospodarowania odpadami.

Robert Szyman z Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych w swoim referacie otwierającym sesję "Tworzywa sztuczne ropopochodne w opakowaniach, szansa czy zagrożenie" przypomniał, że tradycyjne tworzywa sztuczne od pewnego czasu mają bardzo złą prasę, będąc traktowanymi jako wróg publiczny numer 1 dla środowiska. Czy jest jednak możliwe aby zostały one w najbliższym czasie zastąpione przez materiały alternatywne?

Otóż, wg przytoczonej przez prelegenta analizy jednej z amerykańskich agencji badawczych, ślad środowiskowy będący efektem użycia materiałów alternatywnych, w niektórych przypadkach byłby prawie czterokrotnie wyższy niż tworzyw sztucznych.

Robert Szyman zwraca ponadto uwagę, że opakowań z tworzyw sztucznych nie można rozpatrywać w oderwaniu od ich funkcji, czyli ochrony produktu. Jeśli chodzi np. o sprzęt RTV bądź AGD, powszechnie wiadomo, że opakowania styropianowe świetnie chronią produkt przed uszkodzeniami mechanicznymi. Zastosowanie innych materiałów (teoretycznie bardziej przyjaznych dla środowiska) mogłoby się przełożyć na zwiększenie liczby uszkodzeń sprzętu i zwrotów do producenta. A to już prosta droga do wytworzenia dodatkowego śladu środowiskowego (transport, naprawa, części zamienne).

Referat Roberta Szymana wydaje się być apelem o niepopadanie ze skrajności w skrajność, od niegdysiejszego zachwytu nad funkcjonalnością tworzyw sztucznych do dzisiejszego ich potępiania. Jeśli zaś chodzi o nasze europejskie podwórko Robert Szyman przypomina, że wśród 10 krajów najbardziej zanieczyszczających oceany jest 8 państw azjatyckich i 2 afrykańskie. W tym kontekście zatem nawet stuprocentowe wdrożenie GOZ nie będzie mieć, w skali globalnej, większego sensu bez zaangażowania reszty świata.

IV Kongres Przemysłu Opakowań

Dr Krzysztof Garman z Circular Packaging Design kompleksowo omówił kwestie związane z projektowaniem materiałów wykorzystywanych do produkcji opakowań zgodnie z celami UE. Jednym z istotniejszych, szczegółowo omówionych zagadnień było projektowanie produktów monomateriałowych, zastępujących funkcjonalnie, dotychczas problematyczne, wielomateriałowe opakowania, szeroko rozpowszechnione wśród producentów żywności.

Rolę producenta tworzyw sztucznych w dostosowywaniu opakowań do wymagań gospodarki o obiegu zamkniętym -na przykładzie firmy DOW Chemical przybliżył Przemek Olszyński, manager techniczny i projektowy w DOW. Przedstawił kilka wdrożonych już przez koncern rozwiązań, mających na celu optymalizacje opakowań i zmniejszenie ilości użytych materiałów.

Należą do nich np. w pełni recyklowalne opakowania „full-PE” (100% PE) lub poliolefinowe (100% PE+PP) zastępujące np. laminaty PET + PE, wykorzystanie metalizowanych substratów tworzywowych (PP, PET, PE) zamiast aluminium, czy też zaprojektowanie specjalnych polietylenów dedykowanych do procesów orientacji BOPE oraz MDO, które pozwalają uzyskać folie PE o polepszonych właściwościach (jak. np. 80% redukcja zamglenia czy 50% zwiększenie połysku).

Czy tworzywa biodegradowalne i biokompostowalne w opakowaniach będą rozwiązaniem problemu zaśmiecania Ziemi?

Dr Stanisław Haftka z Bio-Fedu przedstawił szereg tworzyw biodegradowalnych i biokompostowalnych jako alternatywy dla klasycznego recyklingu.

Prof. dr hab. inż. Marek Kowalczuk z Centrum Materiałów Polimerowych i Węglowych Polskiej Akademii Nauk w Zabrzu przedstawił nową strategię badań prowadząca do poznania zależności między strukturą, właściwościami i funkcją biotworzyw jako materiałów opakowaniowych, która umożliwia zminimalizowanie ewentualnych niepowodzeń związanych z ich przyszłym wykorzystaniem. To nowe podejście obejmuje badania tych materiałów przed, w czasie i po ich specjalistycznym zastosowaniu, w szczególności jako opakowań o przedłużonym okresie użytkowania.

Profesor Kowalczuk przybliżył też prowadzone w zabrzańskim CMPiW badania dotyczące identyfikacji biodegradowalnych materiałów polimerowych poprzez kodowanie informacji wewnątrz struktury polimeru (tj. na poziomie molekularnym). Rezultaty tych badań wskazują na możliwość identyfikacji biotworzyw na podstawie informacji molekularnej, która może być odczytana za pomocą technik spektrometrii mas.

Wg prof. dr. hab. Zenona Foltynowicza z Katedry Towaroznawstwa i Ekologii Produktów Przemysłowych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu ogromne nadzieje wiąże się z wkraczającą do opakowalnictwa nanotechnologią i nanomateriałami, głównie nanokompozytami. Najlepiej, gdyby były to biodegradowalne bionanokompozyty. Jednakże te nowe materiały będą sporym wyzwaniem jeśli chodzi o ich recykling, gdyż dotychczas nie opracowano przemysłowych metod recyklingu nanobiokompozytów opakowaniowych. Z drugiej strony nanobiokompozyty będą się z pewnością nadal rozwijać, gdyż motorem napędowym badań nad ich rozwojem jest dążenie do uzyskania materiałów o zaawansowanych właściwościach eksploatacyjnych. Te zaawansowane cechy można bardzo często uzyskać właśnie poprzez wprowadzenie różnego rodzaju napełniaczy.

W trakcie sesji „Ekoprojektowanie - paradygmatem na drodze opakowań do GOZ” Marta Krawczyk z Rekopol Organizacji Odzysku Opakowań przedstawiła najważniejsze zasady ekoprojektowania opakowań, szczególnie pod katem zapobiegania powstawaniu odpadów i przydatności do recyklingu materiałowego. Należą do nich (przynajmniej jeśli chodzi o tworzywa sztuczne): unikanie opakowań barierowych i wielomateriałowych, unikanie etykiet termokurczliwych na całej powierzchni opakowania, stosowanie regranulatów do produkcji nowych opakowań, optymalizacja kształtu opakowań, umożliwiająca całkowite opróżnianie z zawartości czy też stosowanie klejów do etykiet możliwych do rozdzielenia na etapie procesów recyklingu.

- Ekoprojektowanie leżące u podstaw koncepcji gospodarki o obiegu zamkniętym może stać się w przyszłości czynnikiem przewagi konkurencyjnej - zauważyła dr inż. Joanna Witczak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Relatywnie najprostsze wydaje się ekoprojektowanie nowych opakowań. Planując produkt można już od samego początku włączyć myślenie kategoriami cyklu życia oraz kwestie związane z oddziaływaniem na środowisko. Jednak, w trakcie swojego referatu, dr Witczak przekonywała, iż możliwe jest jest również przeprojektowanie istniejących produktów, chociażby przy pomocy zastosowania środowiskowej oceny cyklu życia (LCA). Ważne jest, jak twierdzi dr Witczak, aby na już na etapie projektowania postrzegać opakowanie jako odpad, którym stanie się po jego użyciu.

Mgr Grzegorz Ganczewski z COBRO również zwrócił uwagę na znaczenie metody LCA w projektowaniu opakowań. Metoda ta umożliwia badanie wpływu opakowań na środowisko na wszystkich etapach życia, a jej wyniki kształtują nowe wytyczne w projektowaniu ekologicznie zrównoważonych opakowań. Ocena cyklu życia stanowi potężne narzędzie w opracowywaniu sposobów redukcji konsumpcji surowców naturalnych i energii przy zachowaniu wystarczającej podaży dóbr i usług.

W trakcie ostatniej sesji dotyczącej opakowań wielomateriałowych oraz z tektury i aluminium omówiono m. in. zagadnienia tych opakowań w kontekście gospodarki o obiegu zamkniętym.

Wszystkie referaty opublikowano w pokaźnej monografii pt. „Transformacja przemysłu opakowań w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym”, która jak wydaje się, jest pierwszym wydawnictwem na naszym rynku tak obszernie informującym o obecnym i spodziewanym wpływie GOZ na branżę opakowaniową. Jest to niewątpliwa korzyść dla branży i chociażby z tego powodu, nie pomijając wielu innych, należy docenić trud Polskiej Izby Opakowań i redaktora tej publikacji - pana Wacława Wasiaka, włożony w opracowanie monografii.

Jednocześnie chcielibyśmy poinformować Czytelników, że monografia jest jeszcze dostępna a w sprawie jej otrzymania należy skontaktować się z Polska Izba Opakowań.

- Zwraca uwagę uczestnictwo w tej konferencji podmiotów należących do coraz szerszego łańcucha wartości w przemyśle opakowaniowym. Oprócz znaczącej obecności przedstawicieli świata nauki, projektantów, producentów opakowań oraz materiałów opakowaniowych, w kongresie uczestniczą również wytwórcy maszyn do produkcji opakowań – powiedział Jakub Maczka, prezes Hurmak Polska.

Warto dodać, że Hurmak Polska jest pierwszym reprezentantem producentów maszyn do technologii wtrysku w gronie członków PIO. - Wierzymy, że obecność w naszym gronie firmy Hurmak zaowocuje efektem synergii poprzez wymianę informacji na wielu poziomach. Jest to niezwykle istotne dla całego łańcucha przyrostu wartości dodanej szeroko pojętego przemysłu opakowaniowego - dodał Wacław Wasiak, Dyrektor Biura Polskiej Izby Opakowań.

Wydaje się słuszną teza dyrektora Wacława Wasiaka o potrzebie dobrego określenia drogi do gospodarki o obiegu zamkniętym i sposobów poruszania się po niej. - Dotychczasowe działania na zasadzie adaptacji. Dostosowywaliśmy się się do zaistniałej sytuacji, reagując na zmniejszanie skutków działań destrukcyjnych. Pora na przejście od modelu adaptacyjnego do kreującego rozwiązania zapobiegające niepożądanym zjawiskom, a nie tylko je zwalczające - twierdzi dyrektor PIO.

Jacek Leszczyński