Człowiek jest ważniejszy niż maszyna

W których segmentach rynku obserwują Państwo obecnie największy potencjał inwestycyjny – automotive, medycyna, opakowania, techniczne wypraski? Targi K 2025 już za nami – to zawsze moment podsumowań i obserwacji kierunków, w jakich zmierza branża. Jakie wrażenia wyniósł Pan z tegorocznej edycji? Jak ocenia Pan nastroje i kondycję rynku przetwórstwa tworzyw po rozmowach z klientami i partnerami z całego świata?

Rynek jest niestety w takim stanie, że nie da się określić, które branże są dziś najistotniejsze. Wszystkie są ważne, a każdy projekt ma znaczenie. Pozytywne jest to, że oferta maszynowa Wittmann pozwala nam tworzyć optymalne rozwiązania praktycznie dla każdego klienta. Mając maszyny elektryczne, serwohydrauliczne, pionowe czy szybkobieżne, możemy docierać do każdego z nich. Oferując bardzo szeroką gamę robotów, jesteśmy w stanie dobrać właściwą konstrukcję do wymagań aplikacji. To samo dotyczy peryferiów – tu również Wittmann ma czym wesprzeć swoich klientów.

Targi K zawsze wyznaczały nowe trendy, ale czy ta opinia jest zasadna w odniesieniu do ostatniej edycji? Nie widziałem żadnych rewolucyjnych rozwiązań. Przynajmniej producenci maszyn starali się nie afiszować z nowościami – postawiono raczej na to, co sprawdzone.

Targi K pokazały też, w jakiej sytuacji znajduje się obecnie rynek przetwórców. Skupiamy się na realizacji tych zleceń, które możemy pozyskać, i dążymy do wykorzystania sprawdzonych w produkcji rozwiązań. Wittmann jest producentem wyposażenia, a w przypadku trudnej sytuacji rynkowej zamówienia na nowe wyposażenie są niestety pierwszą ofiarą ograniczeń. Aktualna sytuacja nadal nie budzi entuzjazmu, ale liczymy na odbicie i powrót do normalności.

Wittmann od lat rozwija koncepcję Wittmann 4.0, integrującą wtryskarki, roboty i urządzenia peryferyjne w jeden inteligentny system. Jak ta idea ewoluowała od momentu jej wprowadzenia? Jakie nowe możliwości daje dziś użytkownikom - i czy w praktyce przetwórcy rzeczywiście w pełni z nich korzystają?

Kiedy wprowadzaliśmy rozwiązania cyfrowe Wittmann 4.0, wiele osób nie rozumiało istoty tego procesu. Dziś integracja urządzeń peryferyjnych z wtryskarką jest dla wielu standardem, wymuszonym przez potrzebę zapewnienia jakości produktom i bezpieczeństwa prowadzonej produkcji. Klienci zrozumieli, że w procesie integracji i wprowadzania rozwiązań cyfrowych chodzi przede wszystkim o ich dobro i bezpieczeństwo.

Mamy coraz więcej klientów, którzy starają się wykorzystywać możliwości komunikacji Wittmann 4.0. Najwięcej przykładów mamy w przypadku integracji robotów – to już prawie standard, że sterowanie robota jest zintegrowane ze sterowaniem wtryskarki. Na drugim miejscu umieściłbym urządzenia termostatujące oraz przepływomierze. Nadal najmniej wykorzystywana jest możliwość integracji suszarek czy młynków.


Nowa siedziba Wittmann Battenfeld Polska w Krze Dużym
Nowa siedziba Wittmann Battenfeld Polska w Krze Dużym

Ale Wittmann 4.0 to nie tylko integracja urządzeń – to także możliwość wykorzystania danych procesowych w systemach zarządzania produkcją. Równolegle z platformą Wittmann 4.0 firma rozwinęła własne systemy: TEMI – do zarządzania produkcją, oraz IMAGO – do zarządzania zużyciem energii. Potrzeba rozwiązań cyfrowych spowodowała też powstanie w strukturze firmy specjalnego oddziału Wittmann Digital.

Wittmann daje narzędzia, które klienci mogą wprowadzać i wykorzystywać w swojej produkcji. Potrzebujemy jednak świadomych Klientów, dlatego nasze działania koncentrujemy nie tylko na tworzeniu nowych rozwiązań, ale przede wszystkim na edukacji naszych Partnerów.

W dobie gospodarki zamkniętej, wykorzystywania w coraz większym stopniu materiałów naturalnych lub pochodzących z odzysku bardzo ważnym wyzwaniem dla firm oferujących wyposażenie do przetwórstwa tworzyw, a szczególnie wtryskarek staje się potrzeba zapewnienia powtarzalnego procesu przetwórstwa prowadzonego z użyciem materiałów o zmiennych własnościach. Materiały naturalne, dodawanie do tworzyw przemiału lub innych składników powodują, że materiał podawany do wtryskarki może wykazywać wahania np. w płynności. Nowoczesne układy sterowania wtryskarek powinny te wahania wykrywać i w sposób automatyczny korygować parametry procesu dążąc do zapewnienia stabilnej jakości wykonywanych detali. Od kilku lat w ofercie Wittmann wtryskarki mają specjalne pakiety HiQ, które pozwalają maszynie na samokontrolę i samodzielne korygowanie parametrów procesu. Wittmann był jednym z pionierów oferujących takie rozwiązania. Dziś naszym zadaniem jest szerzenie informacji o tych rozwiązaniach, by nasi Klienci mogli je w świadomy sposób wykorzystać.

Na zakończenie – jakie są Pana priorytety i cele na najbliższe lata? Jak widzi Pan rozwój Wittmann Battenfeld Polska w perspektywie kolejnej dekady i jakie kierunki – technologiczne czy organizacyjne – będą dla firmy najważniejsze?

Chciałbym być wizjonerem albo chociaż osobą, która w najbliższej przyszłości potrafi wskazać kierunki zmian. Rozmawianie o dekadzie to dziś jak rozmowa o podróży na Marsa. Niby nie ma takiej możliwości, ale może jak się jutro obudzimy, to ktoś tego już dokona. Robić wszystko, by być o krok przed konkurencją, by mieć produkty, które zadowolą naszych Klientów, i Klientów, z którymi wiążą nas partnerskie relacje. Mamy ciekawe i trudne czasy, które wymuszają nasze pełne zaangażowanie w codzienne zadania, ale prawda jest taka, że trzeba stąpać po ziemi.

Jestem zadowolony, że pracuję w firmie, która mimo trosk dnia codziennego inspiruje i wprowadza nowe rozwiązania. U nas te dwie drogi – codziennych problemów i przyszłości – biegną nie tylko równolegle, ale często się przecinają. To wielka zaleta pracować w firmie, gdzie przyszłość jest codziennością.

Moje plany budują się i ewoluują każdego dnia. I ja, i firma stawiamy sobie cały czas nowe cele. To ważne dla zachowania właściwej psychiki. Jestem coraz starszy, ale dzięki temu, gdzie jestem, czym się zajmuję i jak to robimy, absolutnie nie czuję upływu lat. Jestem tak samo zajęty jak 10 czy 20 lat temu.

Zmieniają się narzędzia, które wykorzystujemy w pracy, zmienia się otoczenie biznesowe, ale chciałbym, by pewne rzeczy nie ulegały zmianom. Myślę o zwykłej uczciwości w wykonywaniu swojej pracy, braniu odpowiedzialności i poszanowaniu relacji międzyludzkich.

Od 30 lat zajmuję się sprzedażą wtryskarek. W tym czasie poznałem bardzo wielu wspaniałych ludzi i nadal cieszy mnie każdy nowy dzień w pracy. Wiem, że przyniesie on nowe problemy, ale też ciekawe tematy i ciekawych ludzi.